Kontrowersyjna gra o naciąganiu bogatego faceta wywołała burzę w Chinach
Gra „Revenge on Gold Diggers” (Zemsta na łowczyniach posagów) ledwo zdążyła zadebiutować na platformie Steam, a już wspięła się na szczyt listy sprzedaży i… wzbudziła ogromne kontrowersje. Produkcja chińskiego studia Qianfang zadebiutowała w czerwcu. Błyskawicznie stała się tematem ogólnochińskiej debaty o seksizmie i roli kobiet w społeczeństwie.

Revenge on Gold Diggers
„Bardziej posłuszny niż pies…”
Gracz wciela się w mężczyznę, który zostaje uwiedziony przez kobietę zainteresowaną wyłącznie jego pieniędzmi. Rozwój fabuły zależy od jego reakcji – czy zdemaskuje oszustwo, czy da się zmanipulować. W jednej ze scen kobieta mówi: „Jest bardziej posłuszny niż pies… Oby więcej takich głupich się trafiło”. To właśnie takie teksty wywołały falę krytyki.
Choć twórcy przekonywali, że ich celem było wywołanie dyskusji o emocjonalnym nadużyciu i oszustwach uczuciowych, wielu odbiorców uznało grę za jawnie seksistowską. Zdecydowana większość „oszustów” w grze to kobiety – od influencerek po ambitne przedsiębiorczynie – wszystkie przedstawione jako manipulantki, które chcą wydobyć od mężczyzn jak najwięcej pieniędzy i prezentów.
W grze występuje 6 głównych postaci, akcja rozgrywa się w prawie ośmiu godzinach i kończy jednym z 38 możliwych finałów.
Zmiana tytułu nie pomogła
Już dzień po premierze gra została przemianowana na bardziej neutralny tytuł: Emotional Anti-Fraud Simulator. Twórcy chcieli złagodzić emocje, jednak mleko już się rozlało.
Reżyser gry, hongkoński filmowiec Mark Hu, został zbanowany na kilku chińskich platformach społecznościowych.
Głos sprzeciwu
Xu Yikun, artystka i krytyczka gry, oceniła ją jako przykład „klasycznego modelu biznesowego, który żyje z kontrowersji i dzielenia ludzi”. Jej zdaniem określenie „gold digger” samo w sobie jest obraźliwe i nacechowane mizoginią – zbyt często używane wobec kobiet, niezależnie od kontekstu.
– Jeśli masz bogatego chłopaka, jesteś łowczynią posagów. Jeśli się ładnie ubierasz – też. Czasem wystarczy, że przyjmiesz drinka – mówi Xu.
Niektórzy gracze uważają jednak, że krytyka jest przesadzona. – Gra nie mówi, że wszystkie kobiety są takie. Mężczyźni też mogą być „gold diggerami” – twierdzi np. 31-letni Zhuang Mengsheng w wypowiedzi dla BBC.
Reakcje mediów i wpływ społeczny
Opinie mediów również są podzielone. Gazeta z prowincji Hubei zarzuciła grze „szufladkowanie całej płci jako oszustów”. Z kolei Beijing Youth Daily chwaliło pomysłowość tytułu i zauważyło, że oszustwa uczuciowe to poważny problem – tylko w 2023 roku ich koszt w Chinach wyniósł ponad 2 miliardy juanów (ok. 279 mln dolarów).
W tle prawdziwa tragedia i sytuacja kobiet
Niektórzy internauci doszukują się – i słusznie – inspiracji gry w tragicznej historii młodego mężczyzny znanego jako „Fat Cat”, który w 2023 roku popełnił samobójstwo po rozstaniu. W sieci natychmiast oskarżono jego byłą partnerkę o wyrachowanie – choć policja nie potwierdziła tych zarzutów. W grze gracze mogą finalnie znaleźć ukryte przesłanie, oby nigdy więcej ta historia się nie powtórzyła.
Wielu ekspertów zauważa, że gra wpisuje się w głęboko zakorzenione stereotypy płciowe w chińskim społeczeństwie. Oficjalna narracja Komunistycznej Partii Chin wciąż promuje tradycyjne role kobiet jako „dobrych żon i matek”. Coraz więcej kobiet w Państwie Środka czuje, że są postrzegane przez pryzmat ich relacji z mężczyznami – a nie przez własne ambicje zawodowe.
Czy kontrowersja zaszkodzi grze?
Wręcz przeciwnie – sprzedaż tytułu nadal rośnie, a gra znajduje się w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych produkcji na chińskim rynku PC, wyprzedzając nawet legendarny już Black Myth: Wukong.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Nie żyje Wiesław Królikowski. Współtwórca "Teraz Rock” miał 72 lata
Groźny wypadek na Podkarpaciu. Dwójka nastolatków trafiła do szpitala, interweniował śmigłowiec LPR
Archidiecezja poinformowała o śmierci cenionego kapłana. Wierni są w żałobie
Zamknięto popularne kąpieliska nad Bałtykiem. Wykryto tam niebezpieczną bakterię
Upały nie odpuszczają. W Lidlu można kupić prosty gadżet, który pomoże schłodzić mieszkanie
