Korupcja, strzały i poobijane mordy „Chaos” skupia się wokół historii
detektywa Walkera, w którego rolę wciela się Tom Hardy. Po nieudanej transakcji
narkotykowej główny bohater musi przedrzeć się w struktury przestępczego
podziemia, aby uratować syna polityka. Jak to bywa w takich historiach przy okazji
odkrywa sieć korupcji i spisków, w które sięgają najwyższych szczebli władzy. Zatem
stajemy się świadkami, jak twardy glina postawiony jest przed twarda walką z
system, w którym granice dobra i zła są całkowicie zatarte.
Gwiazdorska obsada
Tom Hardy wciela się w rolę detektywa Walkera, a w obsadzie
towarzyszą mu m.in. Jessie Mei Li jako Ellie, początkująca policjantka,
oraz Forest Whitaker w roli Lawrence'a Beaumonta, polityka uwikłanego w aferę. Timothy
Olyphant gra skorumpowanego funkcjonariusza Vincenta, a Justin Cornwell wciela
się w Charliego, syna polityka. Quelin Sepulveda pojawia się jako Mia, a Luis
Guzmán jako Raul. Reżyserem i scenarzystą jest Gareth Evans, znany z
dynamicznych filmów akcji, takich jak „The Raid”.
Jakie są pierwsze recenzje tej brutalnej produkcji?
Krytycy doceniają intensywność oraz odpowiednią obsadę roli
głównego bohatera. Przy czym wielu z nich zwraca uwagę na powierzchowność oraz
brak emocjonalnej głębi. Jednak umówmy się tego typu kino to przede wszystkim
efektowne sceny akcji, których na pewno nie brakuje. Do tego dochodzi bardzo
dobra praca kamerą, dzięki czemu możemy się poczuć, jakbyśmy byli w środku krwawej
jatki. Podsumowując, „Chaos” to film, który jest źródłem intensywnych wrażeń i
dynamicznych scen akcji, jednak nie wszystkim przypadł do gustu ze względu na brak rozbudowanej
fabuły. Lecz jeżeli jesteś fanem kina akcji albo ról granych przez Toma Hardy’ego
to na pewno będziesz zadowolony.
Zatem odpalaj Netflixa i przenieś się na blisko dwie godziny
do świata pełnego brutalności i politycznych intryg.
fot. Netflix / mat. prasowy