Powstanie „Zabójcza broń 5”? Mel Gibson ma gotowy scenariusz i brakuje tylko jednego
To zdecydowanie będzie nostalgiczna petarda. Legendarni Riggs i Murtaugh wróciliby na ekrany po ponad ćwierć wieku. Oczywiście przebojowy duet byłby budowany teraz przez starszych panów, ale jedno jest pewne – nadal bawiłby widzów tak samo. Mel Gibson tym razem ma nie tylko wcielić się w rolę detektywa, ale także reżysera. Można zatem stwierdzić, że wszystko jest gotowe i brakuje tylko jednego.

fot. Warner Bros.Scenariusz czeka w szufladzie
Podczas Fan Expo w Filadelfii, Mel Gibson potwierdził to, na co fani czekali od miesięcy: scenariusz do „Zabójczej broni 5” jest nie tylko gotowy, ale podobno też dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Ma w nim być wszystko to, czym ta seria filmów rozkochała w sobie publikę na całym świecie – humor, akcja, miłość i końcówka, która zawsze wywołuje adrenalinę pomieszaną ze łzami wzruszenia. Scenariusz miał powstać na bazie pomysłów i notatek legendarnego reżysera serii - Richarda Donnera, który zmarł w 2021 roku. Jeszcze przed śmiercią przekazał on „pałeczkę” Melowi Gibsonowi i chciał, by ten poprowadził „Zabójczą broń 5” do końca. Dostał zatem konkretny plan, który wystarczyło wyłącznie dopracować i przedstawić widzom. Men’s Journal, People, New York Post, Filmweb.
Podczas Fan Expo w Filadelfii, Mel Gibson potwierdził to, na co fani czekali od miesięcy: scenariusz do „Zabójczej broni 5” jest nie tylko gotowy, ale podobno też dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Ma w nim być wszystko to, czym ta seria filmów rozkochała w sobie publikę na całym świecie – humor, akcja, miłość i końcówka, która zawsze wywołuje adrenalinę pomieszaną ze łzami wzruszenia. Scenariusz miał powstać na bazie pomysłów i notatek legendarnego reżysera serii - Richarda Donnera, który zmarł w 2021 roku. Jeszcze przed śmiercią przekazał on „pałeczkę” Melowi Gibsonowi i chciał, by ten poprowadził „Zabójczą broń 5” do końca. Dostał zatem konkretny plan, który wystarczyło wyłącznie dopracować i przedstawić widzom.
Dlaczego nadal czekamy na efekty?
Niestety, ale Gibson nadal nie dostał zielonego światła od Warner Bros., które ma odpowiadać z produkcję i dystrybucję tego filmu. Więc pozostaje czekać, aż scenariusz przebrnie przez wszystkie biura, które trzeba i usłyszmy, że rozpoczynają się zdjęcia do kolejnej części kultowej produkcji.Należy podkreślić, że w projekt zaangażował się nie tylko Mel Gibson, ale także Danny Glover. Panowie stworzyliby zatem po raz kolejny duet na planie. Przypomnijmy, że pierwsza część „Zabójczej broni” wyszła w 1987 roku. Najpewniej znają się oni na wylot, ponieważ pracowali razem również przy trzech kolejnych częściach, które wychodziły w latach 1989, 1992, a także 1998. W 2016 telewizja FOX próbowała wskrzesić ten hit serialem o tym samym tytule, ale z innymi aktorami. Mimo całkiem niezłych opinii (7,5/10 na Filmwebie) nie dorównywał on pierwowzorowi. Wszak duet tworzony przez Mela Gibsona oraz Dannego Glovera stał się kultowy za sprawą ich znakomitego połączenia. Przyjaźń odgrywanych przez nich postaci najpewniej bardzo szybko przeniosła się do prawdziwego życia. Dzięki temu całość wyglądała naprawdę autentycznie i mogli zbudować hit, który do teraz jest chętnie odtwarzany w telewizjach oraz w serwisach streamingowych.Źródła:Przeczytaj także
KOMENTARZE (0)
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
TAGI
TRENDUJĄCE
Potężny pożar Biedronki. W akcji 100 strażaków, budynek doszczętnie spłonął
Wielki paraliż PKP. Ogromne opóźnienia, chaos na dworcach i śmiertelny wypadek
Wstrząsająca relacja rodziców z Jeleniej Góry. To dlatego Hania zabiła 11-letnią Danusię?
Wiadomo, kiedy zrobi się ciepło. Synoptycy są pewni, padła konkretna data

