Szukaj

SPORT Maja Chwalińska rozbiła bank w Paryżu. W dwa tygodnie zarobiła więcej niż przez całą karierę

Maja Chwalińska rozbiła bank w Paryżu. W dwa tygodnie zarobiła więcej niż przez całą karierę

Bartlomiej Cieślak
05.06.2026
Kopiuj link

Jeszcze niedawno liczyła każdy wydatek, a dziś jest jedną z największych sensacji światowego tenisa. Maja Chwalińska podczas tegorocznego Roland Garros nie tylko napisała sportową bajkę, ale także zapewniła sobie finansową przyszłość. Polka zarobiła w Paryżu więcej niż przez wszystkie wcześniejsze lata zawodowej kariery.

6a2279032705f-efa4d0af2359

Fot. Instagram/majachwalinska

Od kwalifikacji do milionów

24-letnia Chwalińska przyjechała do Paryża jako tenisistka spoza ścisłej światowej czołówki. Do głównej drabinki musiała przebijać się przez kwalifikacje, a eksperci nie dawali jej większych szans na spektakularny wynik. Tymczasem Polka zaczęła eliminować kolejne rywalki i błyskawicznie stała się jedną z największych rewelacji turnieju.

Już sam awans do półfinału oznaczał dla niej premię przekraczającą dotychczasowe zarobki z całej zawodowej kariery. Przed Roland Garros jej łączny dorobek finansowy wynosił około 860 tys. dolarów, a sam występ w Paryżu zagwarantował jej kwotę większą od tego wyniku.

Historia jak z filmu

Droga Chwalińskiej przypomina scenariusz hollywoodzkiej produkcji sportowej. Jeszcze w trakcie turnieju żartowała, że zaczyna martwić się kosztami pobytu w stolicy Francji, ponieważ nagrody finansowe nie trafiają do zawodników od razu. Kilka dni później była już bohaterką międzynarodowych mediów.

Polka została pierwszą kwalifikantką w historii, która awansowała do finału Roland Garros, a jednocześnie dopiero drugą zawodniczką w erze Open, która dotarła do finału turnieju wielkoszlemowego po przejściu przez kwalifikacje.

Nie tylko pieniądze. Kariera właśnie wystrzeliła

Finansowy jackpot to tylko część nagrody. Dzięki fenomenalnemu występowi Chwalińska zanotuje gigantyczny awans w rankingu WTA, co oznacza łatwiejszy dostęp do największych turniejów świata, wyższe kontrakty sponsorskie i kolejne możliwości zarabiania.

Jeszcze przed rozpoczęciem Roland Garros była zawodniczką znaną głównie tenisowym pasjonatom. Dziś jej nazwisko pojawia się obok największych gwiazd kobiecego tenisa, a jeden turniej zmienił zarówno jej sportowe perspektywy, jak i stan konta. Jeśli ktoś szuka definicji sportowego przełomu, historia Mai Chwalińskiej jest właśnie takim przypadkiem.

Źródło -
Data dodania 05.06.2026
Aktualizacja -
Kopiuj link
NEWSLETTER
Zapisując się na nasz newsletter akceptujesz Regulamin i Politykę prywatności
KOMENTARZE (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Administratorem Twoich danych osobowych jest CKM.PL, który przetwarza je w celu realizacji umowy – regulaminu zamieszczania komentarzy (podstawa prawna: art. 6 ust. 1 lit. b RODO). Masz prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania – szczegóły i sposób realizacji tych praw znajdziesz w polityce prywatności. Serwis chroniony jest przez reCAPTCHA – obowiązuje Polityka prywatności Google i Warunki korzystania z usługi.