Tragiczne wieści, nie żyje Robert Mucha. Dramat na rajskiej plaży
Nie żyje Robert Mucha. Legenda polskiego motorsportu zmarła w wieku 82 lat podczas spaceru na rajskiej plaży. Świat motoryzacji pogrążył się w żałobie.

Robert Mucha, fot. KAPiF
Nie żyje Robert Mucha
W poniedziałek 12 stycznia szokujące wieści obiegły kraj. Jak przekazał portal Goniec.net, podczas podróży na Karaibach nagle zmarł Robert Mucha. 9 stycznia przedsiębiorca spacerował po plaży Sait-Martin, kiedy nagle źle się poczuł. Mimo prób, jego życia nie udało się uratować. Mężczyzna zmarł w wieku 86 lat.
Bliscy żegnają Roberta Muchę
Rodzina i bliscy żegnają Roberta Muchę. Jak przekazał Patryk Mikiciuk - dziennikarz motoryzacyjny, dla WP Sportowych Faktów, odszedł nie tylko wielki sportowiec, ale przede wszystkim człowiek o złotym sercu:
"Odszedł nie tylko sportowiec i rajdowiec, ale przede wszystkim człowiek o gigantycznym sercu. Sercu, którym - wraz z uśmiechem i dobrocią - zawsze chciał się dzielić i dzielił się nim szczodrze" - czytamy.
Na pożegnalny post zdecydował się także Andrzej Kalitowicz. Jak napisał w mediach społecznościowych, Robert Mucha był bardzo ciepłym człowiekiem:
"Poznałem go bliżej, gdy był już starszym panem, ciepłym, miłym, tryskającym dobrym humorem. Mieszkał od lat w Kanadzie, ale często w cieplejszym sezonie odwiedzał Polskę na dłużej" - czytamy.
Robert Mucha był wielkim sportowcem i przedsiębiorcą
Robert Mucha urodził się w 1943 roku w Grodnie. Był polskim prawnikiem, kierowcą rajdowym i przedsiębiorcą, który zapisał się na trwałe w historii motoryzacji i sportów samochodowych w Polsce.
Już jako młody kierowca rajdowy startował w znaczących imprezach - w 1963 roku wygrał Rajd Dolnośląski jako pilot, a później jako kierowca odnosił sukcesy w rajdach międzynarodowych. W 1972 roku razem z pilotem Lechem Jaworowiczem zwyciężył w swojej klasie podczas Rajdowych Mistrzostw Świata w Monte Carlo, prowadząc Polskiego Fiata 125p.
Mucha nie ograniczał się jedynie do rajdów. Jako członek polskiego zespołu ustanowił trzy rekordy świata w jeździe długodystansowej samochodem polskim Fiatem 125p, osiągając dystans 50 000 km w warunkach kontrolowanych.
Poza startami był także autorem książek o tematyce motoryzacyjnej i aktywnym uczestnikiem życia sportowego. Jego wkład w polski motorsport oraz osiągnięcia w sporcie samochodowym uczyniły go jedną z legend tej dyscypliny w Polsce.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Popularna herbatka wycofana ze sprzedaży. GIS ostrzega przed Salmonellą
Prezent dla ojca, który nie trafił do szuflady!
Sportowa elegancja wraca do gry. Kolekcja Recman DTW TENNIS CLUB w nowej odsłonie!
Paweł Pawlikowski nagrodzony w Cannes. Polski reżyser triumfuje za „Ojczyznę”
Tragedia w drodze do szkoły. Nie żyje 12-letnia dziewczynka

