Służby znalazły dwa ciała. Wstrząsające okoliczności śmierci
W nocy z 7 na 8 grudnia w Sandomierzu doszło do tragicznego pożaru. Ogień pojawił się w jednym z mieszkań, a strażacy ewakuowali z miejsca dwie osoby. Niestety, ich życia nie udało się uratować.

fot. PSP Sandomierz
Tragiczny pożar w Sandomierzu
W nocy z 7 na 8 grudnia w Sandomierzu doszło do tragicznego pożaru. Ogień pojawił się w jednym z mieszkań przy ulicy Opatowskiej z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn.
Na miejsce natychmiast skierowano pięć zastępów straży pożarnej. Niestety, mimo szybkiej reakcji służb, kiedy ratownicy dotarli do mieszkania, na pomoc było już za późno.
Nie żyją dwie osoby
Gdy strażacy weszli do mieszkania, pomieszczenia były już gęsto zadymione. Mimo szybkiej i profesjonalnej akcji ratunkowej, w środku odnaleziono dwie nieprzytomne osoby.
Po ewakuacji natychmiast rozpoczęto reanimację, jednak życia mężczyzn nie udało się uratować. Jak ustalono, ofiary to prawdopodobnie dwaj mieszkańcy lokalu w wieku 51 i 57 lat. Przyczyny pożaru ustala teraz policja pod nadzorem prokuratora.
Jesteś świadkiem pożaru? Reaguj bardzo szybko
W przypadku zauważenia ognia najważniejszy jest czas reakcji. Natychmiast wezwij pomoc, dzwoniąc pod numer 112 lub 998, a jeśli to możliwe – ostrzeż osoby znajdujące się w pobliżu i pomóż im opuścić zagrożone miejsce.
Nie ryzykuj jednak własnego życia. Pożar potrafi rozprzestrzeniać się błyskawicznie, dlatego kluczowa jest szybka reakcja i profesjonalna interwencja służb ratunkowych.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Nie dostaniesz rozgrzeszenia za te grzechy. "Zwykły" ksiądz nie pomoże
Kolejny alarm w europejskim kraju. Jest pilny apel do mieszkańców
Nie żyje Dion Anderson. Aktor ze "Skazanych na Shawshank" miał 87 lat
Tragiczna śmierć 13-latka nad jeziorem. Policja zatrzymała czterech mężczyzn
Policja na posesji Jarosława Kaczyńskiego. Fałszywy alarm postawił służby na nogi

