Uwielbiany muzyk nie żyje. Jego przebój znał niemal każdy
Smutna wiadomość dotarła ze świata muzyki elektronicznej. W wieku 49 lat zmarł francuski DJ i producent Kavinsky, którego prawdziwe nazwisko brzmiało Vincent Belorgey. Informację o jego śmierci podał w środę, 29 lipca, dziennik „Le Parisien”. Doniesienia potwierdziła również stacja BFM, powołując się na informacje uzyskane od paryskiej prokuratury. Artysta 31 lipca obchodziłby 50. urodziny.

świeczka fot. mdjaff z freepik
Nie żyje ceniony muzyk
Według francuskich mediów ciało muzyka odnaleziono we wtorek 28 lipca wieczorem w jego domu znajdującym się w 18. dzielnicy Paryża. Na razie nie ujawniono okoliczności jego śmierci.
Jak przekazała prokuratura, cytowana przez dziennik „Libération”, w związku ze śmiercią artysty wszczęto postępowanie. Jednocześnie poinformowano, że przy ciele nie znaleziono żadnych podejrzanych przedmiotów.
Kim był Kavinsky?
Kavinsky był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci francuskiej sceny muzyki elektronicznej. Największą popularność przyniósł mu utwór „Nightcall”, który znalazł się na ścieżce dźwiękowej filmu „Drive” z 2011 roku w reżyserii Nicolasa Windinga Refna.
Artysta wystąpił również podczas ceremonii zamknięcia igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 roku. Na scenie towarzyszyła mu belgijska wokalistka Angèle, która wykonała własną interpretację jego przeboju „Nightcall”.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Przemowa Tuska podczas parady morskiej w Gdyni: "Chcemy uniknąć wojny”
Trzęsienie ziemi w PiS. Morawiecki i 39 posłów wyrzuconych z partii
Iga Świątek w wyjątkowym towarzystwie. Wideo podbija sieć
Lionel Messi zawiesił karierę. Śmierć ojca zmieniła wszystko
Wyciek danych Polaków. Hakerzy zaatakowali, jest komunikat ministerstwa
