Policja wkroczyła do ośrodka dla chorych dzieci. Zakonnica usłyszała zarzuty
Do Domu Pomocy Społecznej we Wschowie weszli przedstawiciele policji i prokuratury. Sprawdzili, jak traktowani byli przebywający tam podopieczni. Zarzuty usłyszały trzy kobiety, w tym zakonnica.

fot. RDNE Stock project z pexels
Służby badają, co działo się w Domu Pomocy Społecznej we Wschowie
Jak wynika z informacji podawanych przez "Fakt", przez Prokuraturę Okręgową w Zielonej Górze prowadzone jest śledztwo. Dotyczy ono sposobu sprawowania opieki nad osobami przebywającymi w znajdującym się we Wschowie Domu Pomocy Społecznej. Placówka ta jest prowadzona przez Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety.
Zakonnica z zarzutami. Co działo się w Domu Pomocy Społecznej?
Jak podaje Ewa Antonowicz, rzeczniczka prokuratury, trzem kobietom zostały postawione zarzuty. Jedną z nich jest zakonnica. Usłyszała ona bowiem zarzut znęcania się psychicznego i fizycznego nad podopiecznymi. Pozostałym dwóm kobietom śledczy zarzucają zmuszanie wychowanka do określonych działań.
Ponadto prokuratura zaznaczyła, że na obecnym etapie śledztwa i trwających ustaleń, nie będą przekazywane żadne dodatkowe informacje. Decyzja ta została podjęta w trosce o dobro wychowanków.
Zakonnica usłyszała zarzuty. Co może jej grozić?
W przypadku kobiety, której zarzuca się znęcanie, postanowiono zastosować środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego, a także objęto ją zakazem wykonywania czynności opiekuńczych nad małoletnimi oraz niepełnosprawnymi.
Jak wynika z Kodeksu Karnego, tym, którzy znęcają się nad osobą nieporadną, może grozić od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Za to w przypadku zmuszania do określonego działania kara ta jest nieco niższa - wynosi do trzech lat.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

