Marek Pituła nie żyje. Miał 61 lat
Środowisko polskiego dżudo pogrążyło się w żałobie po śmierci Marka Pituły - wieloletniego zawodnika, trenera i działacza związanego z klubem Czarni Bytom. Ceniony sportowiec zmarł 13 maja 2026 roku w wieku 61 lat. Informację o jego odejściu przekazał Urząd Miejski w Bytomiu. Jeszcze kilka dni wcześniej aktywnie uczestniczył w życiu sportowym jako sędzia zawodów dżudo, dlatego wiadomość o jego śmierci była dla wielu ogromnym zaskoczeniem.

świeczka fot. Henryk Niestrój z Pixabay
Marek Pituła nie żyje
Marek Pituła przez dziesięciolecia należał do najbardziej rozpoznawalnych postaci śląskiego dżudo. Swoje pierwsze znaczące sukcesy odnosił już jako nastolatek — mając 19 lat wywalczył medal mistrzostw Polski juniorów. W późniejszych latach wielokrotnie stawał na podium mistrzostw kraju seniorów, zdobywając łącznie dziewięć medali, w tym dwa złote. Choć nie miał okazji występować na mistrzostwach świata i Europy, pozostawał jednym z czołowych zawodników swojej kategorii wagowej w Polsce. W tamtym okresie silną pozycję w reprezentacji miał bowiem Rafał Kubacki, który osiągał sukcesy na arenie międzynarodowej.
Osiągnięcia Marka Pituły
Duże osiągnięcia Pituła notował również w rywalizacji drużynowej. Reprezentując Czarni Bytom, zdobył mistrzostwo Polski oraz pięć srebrnych medali Drużynowych Mistrzostw Polski. Po zakończeniu kariery zawodniczej nie rozstał się jednak ze sportem. Został trenerem klubu, z którym był związany przez większość życia, a przez pewien czas pracował także jako asystent szkoleniowca kadry olimpijskiej.
Poza działalnością sportową angażował się również w edukację. Ukończył pedagogikę na Uniwersytet Śląski, a następnie objął stanowisko dyrektora Szkoły Podstawowej nr 54 w bytomskich Miechowicach. Łączył pracę pedagoga z aktywnością w środowisku dżudo, regularnie pojawiając się na turniejach jako sędzia i mentor młodych zawodników.
Poruszające słowa po śmierci Marka Pituły
Wzruszające słowa po śmierci Marka Pituły przekazał dwukrotny mistrz olimpijski Waldemar Legień. Wspominał, że jeszcze niedawno spotkał się z wieloletnim przyjacielem w Bytomiu, a w miniony weekend Pituła prowadził zawody dżudo. Podkreślił, że był człowiekiem pełnym energii, pomysłów i pasji do sportu. Przywołał także pamiętną walkę w Pucharze Europy przeciwko znacznie cięższemu Francuzowi Georgesowi Mathonnetowi. Mimo ogromnej różnicy warunków fizycznych Pituła miał odwagę rywalizować jak równy z równym i przez długi czas prowadził pojedynek. Dla wielu osób był symbolem waleczności, charakteru i oddania dyscyplinie.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Wielkie emocje i chłodny umysł. Jak technologia tworzona przy wsparciu LV BET dba, by sportowa rywalizacja była zawsze bezpieczną rozrywką
Domek narzędziowy do małego ogrodu - jak dobrać wymiary i zmieścić cały sprzęt?
Gdzie kupić płaszcze damskie w dobrej cenie – jakość bez przepłacania
Kawa na prezent - jak wybrać smak, mielenie i termin zamówienia przed świętami
Kondycja bez karnetu na siłownię. Trening na rowerze, który da się zrobić w domu

