Szukaj

LIFESTYLE Nie żyje Michael Pennington. Gwiazdor „Gwiezdnych wojen” miał 82 lata

Nie żyje Michael Pennington. Gwiazdor „Gwiezdnych wojen” miał 82 lata

Krzysztof Górski
11.05.2026
Kopiuj link

Brytyjski aktor Michael Pennington, znany widzom przede wszystkim z roli Moffa Jerjerroda w filmie Gwiezdne wojny: Część VI – Powrót Jedi, nie żyje. Artysta zmarł w wieku 82 lat. Informację o jego śmierci podały brytyjskie media, przypominając jednocześnie o imponującym dorobku aktora, który przez dekady związany był zarówno z kinem, jak i teatrem szekspirowskim. 
 

świeczka1

Fot. pixabay.com

Fani „Star Wars” pamiętają go z kultowej sceny

Michael Pennington największą rozpoznawalność zdobył dzięki występowi w szóstej części sagi Gwiezdne wojny: Część VI – Powrót Jedi. W produkcji wcielił się w komandora Jerjerroda — dowódcę drugiej Gwiazdy Śmierci i jednego z oficerów Imperium Galaktycznego.

To właśnie jego bohater pojawił się w pamiętnej scenie z Darth Vader, gdy mroczny lord Sithów ostrzegał go przed gniewem Imperatora za opóźnienia w budowie stacji bojowej. Scena na stałe zapisała się w pamięci fanów serii i do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych momentów filmu.

Ponad 70 ról i wielka kariera teatralna

Choć widzowie kina science fiction kojarzą go głównie z uniwersum „Star Wars”, Pennington miał na koncie znacznie więcej osiągnięć. Karierę ekranową rozpoczął jeszcze w latach 60., debiutując w produkcjach BBC. W kolejnych dekadach wystąpił w ponad 70 filmach i serialach.

Pojawił się między innymi u boku Meryl Streep w filmie Żelazna Dama, a także w adaptacjach klasycznych dzieł literatury i teatrze telewizji. Grał również Sherlocka Holmesa w telewizyjnej produkcji „Powrót Sherlocka Holmesa”.

Teatr był dla niego ważniejszy niż Hollywood

Pennington przez większość życia pozostawał przede wszystkim człowiekiem teatru. Był związany z Royal Shakespeare Company i należał do współzałożycieli English Shakespeare Company. Specjalizował się w rolach szekspirowskich, występując w klasycznych inscenizacjach obok najwybitniejszych brytyjskich aktorów.

Według brytyjskich mediów miał nawet odrzucić udział w głośnym filmie „Kochanica Francuza”, by móc zagrać Hamleta na scenie Royal Shakespeare Company. Decyzja ta najlepiej pokazuje, jak wielkie znaczenie miał dla niego teatr. 

Źródło -
Data dodania 11.05.2026
Aktualizacja 12.05.2026
Kopiuj link
NEWSLETTER
Zapisując się na nasz newsletter akceptujesz Regulamin i Politykę prywatności
KOMENTARZE (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Administratorem Twoich danych osobowych jest CKM.PL, który przetwarza je w celu realizacji umowy – regulaminu zamieszczania komentarzy (podstawa prawna: art. 6 ust. 1 lit. b RODO). Masz prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania – szczegóły i sposób realizacji tych praw znajdziesz w polityce prywatności. Serwis chroniony jest przez reCAPTCHA – obowiązuje Polityka prywatności Google i Warunki korzystania z usługi.