Niemiecka gotowość obronna w sondażu
Niemcy niechętnie stanęliby do obrony własnego kraju – wynika z sondażu przeprowadzonego dla Deutsche Welle.

Niechęć do służby wojskowej w Niemczech jest obserwowana od dłuższego czasu. Wiąże
się to pewnie z długim okresem pokoju w Europie i poczuciem bezpieczeństwa,
jednak wojna na Ukrainie zmieniła ten stan i nasi zachodni sąsiedzi widzą potrzebę zmian
w strukturach swojej armii.
Obecnie w Niemczech nie ma obowiązkowej służby wojskowej, która została zawieszona w 2011 roku. Niemieckie wojsko opiera się głównie na żołnierzach zawodowych i ochotnikach. Jednak w kontekście niepokojących wydarzeń na całym świecie Bundeswehra rozważa aktualnie różne modele służby wojskowej tak, aby zwiększyć obronność kraju.
Zobacz także:Kraje gdzie zasadnicza służba wojskowa jest prawdziwym horrorem
Lata pokoju i zmian cywilizacyjnych w społeczeństwie sprawiły, że tylko 17% Niemców jest gotowa bronić swojego kraju z bronią w rękach w obliczu konfliktu wojennego. Mimo to jednak wzrasta poparcie dla zwiększenia wydatków na obronność, nawet kosztem wyższego zadłużenia. Runął też mit o braterstwie i pomocy w razie konieczności, jaką miałyby zapewnić Stany Zjednoczone Ameryki – aż 74% Niemców nie wierzy, że Amerykanie są gwarancją bezpieczeństwa Europy.
Polacy badani przez CBOS uważali w większości (59 proc.), że atak Rosji na NATO jest możliwy, a w przypadku inwazji Moskali 44 procent badanych zadeklarowałby, że w jakiś sposób wspierałoby obronę kraju. W tym badaniu wypadamy lepiej niż Niemcy ale nie zapominajmy, że w sondażach, prezydentem USA nie miał być Donald Trump.
I choć CKM brzmi groźnie, to mamy nadzieję, że nigdy nie sprawdzimy, ilu Polaków i Europejczyków stanęłoby na ochotnika do obrony pokoju w naszym zakątku świata. Hipotetyczne odpowiadanie na pytanie o swoją gotowość, wydaje się mało wymierne – dlatego tak podziwiamy i wspierany naszych żołnierzy i ludzi, którzy wybrali tak odpowiedzialną służbę w tak trudnych czasach.
Obecnie w Niemczech nie ma obowiązkowej służby wojskowej, która została zawieszona w 2011 roku. Niemieckie wojsko opiera się głównie na żołnierzach zawodowych i ochotnikach. Jednak w kontekście niepokojących wydarzeń na całym świecie Bundeswehra rozważa aktualnie różne modele służby wojskowej tak, aby zwiększyć obronność kraju.
Zobacz także:Kraje gdzie zasadnicza służba wojskowa jest prawdziwym horrorem
Lata pokoju i zmian cywilizacyjnych w społeczeństwie sprawiły, że tylko 17% Niemców jest gotowa bronić swojego kraju z bronią w rękach w obliczu konfliktu wojennego. Mimo to jednak wzrasta poparcie dla zwiększenia wydatków na obronność, nawet kosztem wyższego zadłużenia. Runął też mit o braterstwie i pomocy w razie konieczności, jaką miałyby zapewnić Stany Zjednoczone Ameryki – aż 74% Niemców nie wierzy, że Amerykanie są gwarancją bezpieczeństwa Europy.
Polacy badani przez CBOS uważali w większości (59 proc.), że atak Rosji na NATO jest możliwy, a w przypadku inwazji Moskali 44 procent badanych zadeklarowałby, że w jakiś sposób wspierałoby obronę kraju. W tym badaniu wypadamy lepiej niż Niemcy ale nie zapominajmy, że w sondażach, prezydentem USA nie miał być Donald Trump.
I choć CKM brzmi groźnie, to mamy nadzieję, że nigdy nie sprawdzimy, ilu Polaków i Europejczyków stanęłoby na ochotnika do obrony pokoju w naszym zakątku świata. Hipotetyczne odpowiadanie na pytanie o swoją gotowość, wydaje się mało wymierne – dlatego tak podziwiamy i wspierany naszych żołnierzy i ludzi, którzy wybrali tak odpowiedzialną służbę w tak trudnych czasach.
Przeczytaj także
KOMENTARZE (0)
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
TAGI
TRENDUJĄCE

ChatGPT popchnął go do zbrodni. Zamordował bliską osobę

Para nagrywała filmy pornograficzne na ulicach Gorzowa Wielkopolskiego. Mieszkańcy są oburzeni

Polak idzie na piechotę przez Afrykę, przy okazji wzbudza sporo kontrowersji obyczajowych

Katastrofa F-16 w Radomiu. Air Show odwołane

"Szon Patrol" - internetowy mem czy realny problem?