28-latek wyszedł tylko na spacer z psem. Doszło do tragedii, Paweł już nie wróci do domu
28-letni Paweł zaginął 18 grudnia po tym, jak wyszedł na spacer ze swoim psem. Rodzina zgłosiła zaginięcia i rozpoczęto szeroko zakrojone poszukiwania. Niestety już wieczorem służby przekazały druzgocące wieści.

fot. własne
Zaginięcie 28-letniego Pawła
Mężczyzna wyszedł na spacer z terierem niemieckim z charakterystyczną, różową obrożą około godziny 10:20 w czwartek, 18 grudnia w miejscowości Osielec. Paweł długi czas nie wracał do domu, więc rodzina powiadomiła służby. W wiosce i okolicznych małopolskich miejscowościach rozpoczęły się poszukiwania.
Zaginiony Paweł nie żyje
Poszukiwania zakończyły się już w nocy 18 grudnia. Służby odnalazły zwłoki 28-latka, o czym poinformowano w komunikacie w mediach społecznościowych.
"Tragiczny finał poszukiwań. W czwartek wieczorem odnaleziono ciało zaginionego 28-latka. Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności śmierci zaginionego" - napisano na Facebooku.
Obecnie nie są znane przyczyny nagłej śmierci 28-latka. Policja nie podała jeszcze, czy brany jest pod uwagę udział osób trzecich. Nie wiadomo także, co stało się z psem zmarłego. Sprawę bada prokuratura.
Zaginięcia w Polsce
W Polsce co roku ginie bez śladu kilka tysięcy osób. Każda sprawa to niewyobrażalny trud i tragedia dla bliskich. Niestety często poszukiwania nie przynoszą rezultatów, a wiele ludzi uznaje się za zaginionych. Służby każdą taką sprawę traktują z najwyższą powagą i należną ostrożnością oraz precyzją.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Tragiczny wypadek szybowca. Nie żyje kursantka, instruktor trafił do szpitala
Nie żyje Jay Silva. Były rywal Pudzianowskiego miał 45 lat
Prezent dla ojca, który nie trafił do szuflady!
Sportowa elegancja wraca do gry. Kolekcja Recman DTW TENNIS CLUB w nowej odsłonie!
Doda zrobiła show w Opolu. Odsłoniła dużo ciała

