Szukaj

LIFESTYLE Wyciek danych Polaków. Hakerzy zaatakowali, jest komunikat ministerstwa

Wyciek danych Polaków. Hakerzy zaatakowali, jest komunikat ministerstwa

Michał Pokorski
13.08.2026
Kopiuj link

Poważny incydent cyberbezpieczeństwa dotknął firmę MyDr, zajmującą się elektroniczną dokumentacją medyczną. W wyniku ataku przestępcy mogli uzyskać dostęp do danych osobowych Polaków. Sprawą zajmują się już odpowiednie służby, a do sytuacji odniósł się również minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Jarosław Kaczyński, fot. KAPiF - 2026-08-13T143029.100

fot. Canva Pro

Atak na firmę zajmującą się dokumentacją medyczną

Firma MyDr poinformowała o cyberataku, którego celem była część przechowywanych przez nią danych. Z przekazanych informacji wynika, że incydent miał charakter przestępczy, a za atakiem stoją osoby działające z zewnątrz.

Na ten moment wiadomo, że dane objęte incydentem najprawdopodobniej pochodzą z 2024 roku i wcześniejszych lat. Firma zaznacza jednocześnie, że zakres ataku nie musi obejmować wszystkich jej klientów ani wszystkich pacjentów. Dokładna skala zdarzenia jest obecnie ustalana.

Firma zawiadomiła służby

Po wykryciu incydentu MyDr przekazała informacje odpowiednim służbom oraz właściwym instytucjom. Spółka deklaruje, że współpracuje z organami prowadzącymi postępowanie.

Na razie nie podano pełnej listy danych, które mogły zostać przejęte. Firma zapowiada, że będzie kontaktować się bezpośrednio z osobami oraz placówkami, których dane zostaną potwierdzone jako objęte incydentem.

MyDr przekazała również, że poszkodowani mają otrzymać informacje dotyczące dalszych działań, w tym ewentualnego zgłoszenia sprawy organom ochrony danych osobowych oraz poinformowania pacjentów.
Ponad 2 TB danych. Jest reakcja ministra

Do sprawy odniósł się minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Jak poinformował, baza danych, która została skradziona, ma rozmiar ponad 2 TB.

Według ministra obecne ustalenia nie wskazują na to, aby za atakiem stało inne państwo. Jednym z rozpatrywanych motywów jest natomiast działalność cyberprzestępców nastawiona na osiągnięcie korzyści finansowych.

Śledztwo nadal trwa. Służby i eksperci zajmujący się cyberbezpieczeństwem próbują ustalić, kto odpowiada za włamanie, a także dokładnie określić zakres przejętych informacji.

Co z osobami, których dane mogły zostać skradzione?

Na tym etapie nie ma jeszcze pełnej informacji wskazującej, których pacjentów dotyczą skradzione dane. Dlatego MyDr nie przedstawiła kompletnej listy osób potencjalnie poszkodowanych.

Firma zapowiada bezpośredni kontakt z klientami i placówkami, których dane zostaną zidentyfikowane jako objęte incydentem. Do czasu zakończenia analizy zakresu wycieku trudno jednoznacznie stwierdzić, jakie informacje dotyczące poszczególnych osób mogły trafić w ręce cyberprzestępców.

Postępowanie w tej sprawie pozostaje w toku, a kolejne informacje mogą pojawić się wraz z ustaleniami służb oraz firmy MyDr.

 

Źródło -
Data dodania 13.08.2026
Aktualizacja -
Kopiuj link
NEWSLETTER
Zapisując się na nasz newsletter akceptujesz Regulamin i Politykę prywatności
KOMENTARZE (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Administratorem Twoich danych osobowych jest CKM.PL, który przetwarza je w celu realizacji umowy – regulaminu zamieszczania komentarzy (podstawa prawna: art. 6 ust. 1 lit. b RODO). Masz prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania – szczegóły i sposób realizacji tych praw znajdziesz w polityce prywatności. Serwis chroniony jest przez reCAPTCHA – obowiązuje Polityka prywatności Google i Warunki korzystania z usługi.