Legia ogłosiła kolejny transfer. Powrót po latach
Legia Warszawa nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Stołeczny klub oficjalnie ogłosił pozyskanie Łukasza Zjawińskiego, który wraca na Łazienkowską po sześciu latach. Dla napastnika to nie tylko sportowy awans, ale także sentymentalny powrót do miejsca, w którym dorastał jako piłkarz.

Fot. materiały prasowe
Król strzelców I ligi wraca do domu
24-letni Łukasz Zjawiński podpisał z Legią czteroletni kontrakt. Napastnik trafia do Ekstraklasy po dwóch bardzo udanych sezonach w Polonii Warszawa, gdzie zdobył odpowiednio 23 i 20 bramek. To właśnie jego skuteczność sprawiła, że znalazł się na szczycie listy życzeń władz klubu.
Co ciekawe, nie jest to dla niego zupełnie nowe miejsce. Zjawiński szkolił się wcześniej w akademii Legii i występował w jej rezerwach, jednak nigdy nie zadebiutował w pierwszym zespole. Teraz dostaje drugą szansę.
Papszun stawia na przebudowę
Transfer Zjawińskiego to już trzeci letni ruch Legii. Wcześniej do drużyny dołączyli Ivan Brkić i Zoran Arsenić. Wszystko wskazuje na to, że trener Marek Papszun konsekwentnie realizuje plan przebudowy zespołu po rozczarowującym sezonie.
W klubie liczą, że nowy napastnik pójdzie śladami zawodników, którzy po udanych występach na zapleczu Ekstraklasy potrafili przebić się do pierwszego składu i stać się ważnymi postaciami drużyny.
„Kiedy zadzwoniła Legia, decyzja była jedna”
Sam piłkarz nie ukrywa, że oferta z Łazienkowskiej miała dla niego wyjątkowe znaczenie. Przyznał, że powrót do Legii był jednym z celów, które postawił sobie po odejściu z klubu kilka lat temu. Podkreślił również, że zainteresowanie jego osobą było spore, ale po telefonie z Warszawy nie miał żadnych wątpliwości.
Teraz przed Zjawińskim najtrudniejsze zadanie — udowodnić, że seryjne zdobywanie bramek w I lidze można przełożyć na skuteczność w Ekstraklasie. Legia potrzebuje goli, a kibice liczą, że właśnie znaleziono człowieka, który zacznie je regularnie dostarczać.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Koniec marzeń Igi Świątek w Paryżu. Ukrainka rozbiła Polkę na jej 25. urodziny
To już koniec. Robert Lewandowski żegna się z Barceloną
Nie żyje 32-letni bramkarz. Zasłabł w trakcie meczu, 30 minut walczyli o jego życie
Kamil Stoch oddał ostatni skok. Ujawnił, co zamierza robić na emeryturze
Poważny wypadek słynnego skoczka. Trudno uwierzyć, co zrobił

