Kompromitacja polskich skoczków w Willingen. Gorzej być nie mogło
Polscy skoczkowie kompletnie zawiedli w Willingen – tylko Aleksander Zniszczoł zdołał zdobyć punkty Pucharu Świata, a reszta Biało-Czerwonych odpadła już po pierwszej serii, co jest jednym z najgorszych występów od lat. Zawody zdominował lider klasyfikacji generalnej Domen Prevc, który wygrał po fenomenalnych lotach na niemieckiej skoczni.

Fot. screen Eurosport
Blamaż w Willingen: jeden punktujący Polak, reszta odpada w I serii – tak słabo nie było od 2022 roku
Do sobotniego konkursu awansowało pięciu Polaków, ale tylko Zniszczoł utrzymał się w czołówce – po pierwszej serii był 19. po skoku na 123,5 m. W finale uzyskał 120 m i ostatecznie skończył na 28. miejscu, dorzucając zaledwie trzy punkty do klasyfikacji PŚ – to najgorszy dorobek kadry od Titisee-Neustadt w styczniu 2022 roku, gdy zdobyli tylko dwa.
Kubacki, Żyła i spółka bez punktów – fatalne skoki i wstydliwe odległości Biało-Czerwonych
Do drugiej serii nie awansowali: 34. Dawid Kubacki (116 m), 40. Maciej Kot (115 m), 48. Klemens Joniak (103 m) i 49. Piotr Żyła, który skoczył zaledwie 85,5 m i zamknął stawkę. Na tle rywali, którzy latali powyżej 140 m, polskie próby wyglądały jak skoki z innej ligi – kibice nie pamiętają tak słabego występu całej ekipy od dawna.
Prevc lata jak z innej planety – 155 m w finale, 19. wygrana w karierze i podium poza zasięgiem Polaków
Po pierwszej serii prowadził Domen Prevc po locie na 146,5 m, przed Karlem Geigerem (140,5 m) i Renem Nikaido (145 m). W drugiej serii Słoweniec dobił rywali kosmicznym skokiem na 155 m, sięgając po 19. zwycięstwo w karierze w Pucharze Świata, a za jego plecami finiszowali Nikaido (147 m) i Geiger (142 m). W takim towarzystwie Polacy byli tylko tłem, co mocno kontrastuje z dawnymi latami dominacji naszej kadry.
Bez Stocha i olimpijczyków w składzie – osłabienie kadry nie tłumaczy rozmiaru porażki
Do Willingen nie pojechali Kamil Stoch, Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek, którzy szykują formę bezpośrednio pod igrzyska olimpijskie. Mimo osłabienia, eksperci podkreślają, że kadra B i doświadczeni skoczkowie jak Kubacki czy Żyła powinni prezentować znacznie wyższy poziom, a występ w Niemczech to sygnał alarmowy dla całego sztabu.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

