Lewis Hamilton sprzedał kolekcję luksusowych samochodów. Teraz wrócił do innej pasji
Lewis Hamilton zrobił w swoim życiu potężne porządki w garażu – sprzedał całą kolekcję supersamochodów wartą około 13 mln funtów (blisko 60 mln zł), uznając, że nie ma sensu trzymać aut, którymi i tak nie jeździ na co dzień. W miejsce luksusowych Mercedesów, McLarenów i Ferrari wjechała… dziecięca zajawka – kierowca Ferrari w F1 na nowo odkrył pasję do kolekcjonowania kart.

Fot. Instagram/lewishamilton
Hamilton żegna supersamochody za 60 milionów złotych, bo nie ma czasu nawet ich odpalić
Brytyjczyk pozbył się imponującej kolekcji, którą motomaniacy mogliby oglądać jak muzeum na kołach – zestaw wyceniano na około 13 mln funtów, a w środku stały perełki Mercedesa, McLarena i Ferrari. 41-latek przyznał, że skoro praktycznie nie ma okazji z nich korzystać, woli sprzedać auta niż trzymać je jako drogi, bezużyteczny eksponat.
Zamiast palić gumę, poluje na rzadkie karty – od Pokemonów po sportowe białe kruki
W rozmowie z "Vogue France" Hamilton zdradził, że wrócił do hobby z dzieciństwa i dziś nałogowo zbiera karty – w jego kolekcji są m.in. Pokemon, Star Wars i karty sportowców. Opowiada, że już jako dzieciak wymieniał się kartami z kolegami ze szkoły, a teraz kolekcja rośnie z tygodnia na tydzień, bo siedmiokrotny mistrz świata… regularnie dokupuje nowe pakiety.
Kierowca, który sam jest kartą – diamenty, fragment kombinezonu Ferrari i aukcje po milion dolarów
Ze względu na swój status w F1, Hamilton sam stał się bohaterem kart kolekcjonerskich – w serii "Topps Dynasty Diamond Relics" jedna z jego kart zawiera prawdziwy diament w projekcie. W listopadzie 2025 roku pokazał kolejną wyjątkową kartę, w której umieszczono fragment materiału z jego kombinezonu Ferrari, co tylko podkręca kolekcjonerskie szaleństwo.
Karta Hamiltona za milion dolarów – pasja, która sama się finansuje
W 2024 roku jedna z kart z wizerunkiem Brytyjczyka została sprzedana za oszałamiający 1 mln dolarów, co sam Hamilton skomentował słowami, że to "dość szalone" i nigdy by nie pomyślał, że coś takiego się wydarzy. Patrząc na to, jak rośnie rynek kart sportowych i jaką pozycję ma w nim legenda F1, zmiana pasji z aut na kartoniki może okazać się jednym z najbardziej opłacalnych manewrów w jego karierze poza torem.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Nowy limit alkoholu we krwi kierowcy. Nadchodzą duże zmiany
Dramat w polskim mieście. Jest wielu rannych, w tym dwóch policjantów
Kierowcy często mylą znaki D-3 i C-5. Różnią się tylko kształtem
Nie żyje kobieta, pilna ewakuacja pasażerów pociągu. Tragedia w polskim mieście
Na tej zagadce wielu kierowców się wykłada. Mało kto wie, kto ma pierwszeństwo

