Zostali wezwani do tragicznego wypadku. Kiedy zobaczyli, kto jest ofiarą, mogli tylko zapłakać
W wypadku drogowym zginęła 35-letnia Klaudia Nasiadko. Kobieta była sierżantką policji i feralnego dnia jechała na swoją służbę. Niestety auto z nieznanych przyczyn uderzyło w drzewo. Policjantka osierociła 8-letnią córeczkę.

fot. KWP Olsztyn
Auto uderzyło w drzewo
W sobotę 3 stycznia około godziny 19:30 na trasie Nawiady-Piecki (DK59), samochód osobowy z nieustalonych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo. Ofiary z ciężkimi obrażeniami zostały zakleszczone w zgliszczach pojazdu.
Służby zawiadomił jeden z kierowców, który widział całe zdarzenie. Kiedy na miejscu pojawili się ratownicy i policjanci, od razu rozpoznali rannych.
Nie żyje policjantka
W zakleszczonym pojeździe znajdowało się dwóch policjantów. Autem kierował 29-letni funkcjonariusz, a na miejscu pasażera siedziała 35-letnia sierżant Klaudia Nasiadko. Oboje jechali razem na służbę.
W wyniku odniesionych obrażeń policjantka zmarła na miejscu, a jej kolegę z pracy w stanie ciężkim przetransportowano do szpitala.
Policjantka osierociła córkę
O śmierci funkcjonariuszki poinformowała policja warmińsko-mazurska. Jak czytamy na profilu KWP w Olsztynie, 35-latka osierociła 8-letnią córeczkę.
Policja pogrążyła się w żałobie i z żalem żegna swoją koleżankę z pracy. Jak mówią funkcjonariusze, sierżant Klaudia Nasiadko była wspaniałą osobą i oddaną policjantką. Okoliczności śmiertelnego wypadku badają odpowiednie służby pod nadzorem prokuratury.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Dramat w polskiej miejscowości. Jest wielu rannych, w tym dwóch policjantów
Tragiczna śmierć polskiego dziennikarza. Miał zaledwie 42 lata, osierocił syna
Polacy wskazali największych zwycięzców politycznych 2025 roku. Wynik sondażu zaskakuje
Nie żyje znany polski naukowiec. W PRL-u był legendą
Wstrząsająca relacja rodziców z Jeleniej Góry. To dlatego Hania zabiła 11-letnią Danusię?

