Szukaj

LIFESTYLE Zjadła okładkę Playboya z Donaldem Trumpem w ramach protestu

Zjadła okładkę Playboya z Donaldem Trumpem w ramach protestu

CKM
28.08.2025
Kopiuj link

W internecie roi się od dziwnych pomysłów na wyrażanie poglądów, ale ten przebija większość. Pewna internautka postanowiła zamanifestować swoją niechęć do Donalda Trumpa w iście groteskowy sposób – wyrywając z magazynu Playboy stronę z jego wizerunkiem, zwijając ją w kulkę, a następnie żując jak gumę. Całość podgrzewa fakt, że ten egzemplarz Playboya to istny rarytas wśród kolekcjonerów.

26a1424c-5173-4d31-b66f-f5ee89ab3116

Czy swoim manifestem podgryzła Trumpa?

Filmik z manifestem trafił na X (dawny Twitter), gdzie szybko zebrał miliony wyświetleń na różnych kontach. Cały „protest” trwał zaledwie kilkadziesiąt sekund, ale wystarczyło to, by ta aktywistka stała się prawdziwym viralem. Internauci drwili, że musiała mieć wyjątkową obsesję na punkcie Trumpa, skoro zdecydowała się dosłownie przeżuć jego podobiznę. Problem w tym, że takie gesty nie zmieniają ani świata, ani polityki – co najwyżej stają się śmieszną ciekawostką.

 

Trump jako obiekt kolekcjonerski – a nie przekąska

Cała sytuacja nabiera jeszcze bardziej absurdalnego wydźwięku, jeśli spojrzymy na realną wartość tego, co zostało potraktowane jak przekąska. Wspomniany numer Playboya z 1990 roku, na którego okładce pojawił się Donald Trump, uchodzi dziś za rarytas. Używane egzemplarze kosztują na Amazonie około 80 dolarów, a na eBayu osiągają nawet 2000 dolarów w zależności od stanu.

Innymi słowy aktywistka przeżuła coś, co kolekcjonerzy chętnie oprawiliby w ramkę. Trump na okładce Playboya pojawił się w marcu 1990 roku. Wtedy jako miliarder, który uwielbiał towarzystwo pięknych kobiet. W tym wypadku nie było inaczej, ponieważ obok ubranego elegancko Trumpa zapozowała playmate – Brandi Brandt. Była ona w tamtych czasach uznawana za jedną z najgorętszych modelek.

Efekt tego wystąpienia był taki, że dyskusja rozkręciła się nie wokół realnych problemów politycznych, ale wokół tego, jak daleko ludzie są gotowi posunąć się, by zdobyć chwilę atencji w internecie. Jedni użytkownicy X wskazują, że to desperacja i próba zabłyśnięcia, natomiast inny widzą w tym artystyczny performance. Natomiast znając samego Donalda Trumpa najpewniej miał z tego niezły ubaw – o ile to w ogóle do niego dotarło.

 

Autor CKM
Źródło Indiatimes
Data dodania 28.08.2025
Aktualizacja 29.08.2025
Kopiuj link
NEWSLETTER
Zapisując się na nasz newsletter akceptujesz Regulamin i Politykę prywatności
KOMENTARZE (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Administratorem Twoich danych osobowych jest CKM.PL, który przetwarza je w celu realizacji umowy – regulaminu zamieszczania komentarzy (podstawa prawna: art. 6 ust. 1 lit. b RODO). Masz prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania – szczegóły i sposób realizacji tych praw znajdziesz w polityce prywatności. Serwis chroniony jest przez reCAPTCHA – obowiązuje Polityka prywatności Google i Warunki korzystania z usługi.