Warszawa żegna bohaterkę. Zmarła Janina Różecka „Dora”
W wieku 104 lat zmarła Janina Różecka ps. „Dora” – sanitariuszka Powstania Warszawskiego, działaczka konspiracji i Sprawiedliwa wśród Narodów Świata. Odejście jednej z najstarszych i najbardziej zasłużonych świadkiń historii pogrążyło Warszawę w żałobie.

Fot. pixabay.com
Sanitariuszka z powstańczych barykad
Informację o śmierci Janiny Różeckiej przekazała fundacja „Nie Zapomnij o Nas, Powstańcach Warszawskich”. „Dora” podczas Powstania Warszawskiego niosła pomoc rannym w najcięższych warunkach – pod ostrzałem, w ruinach miasta i prowizorycznych szpitalach. Jej wspomnienia z tamtych dni należą do najbardziej poruszających świadectw wojennej rzeczywistości.
W jednym z przywoływanych przez fundację wspomnień opowiadała o dramatycznej chwili, gdy chwilę po udzieleniu pomocy rannemu powstańcowi eksplozja rozerwała go na jej oczach – doświadczenie, które na zawsze pozostało w jej pamięci.
Życie w służbie innym
Janina Różecka, z domu Gutowska, urodziła się 6 stycznia 1922 roku w Stryju. W czasie okupacji zdała maturę w ramach tajnego nauczania i rozpoczęła studia medyczne, jednocześnie angażując się w działalność konspiracyjną.
Razem z rodziną ukrywała w swoim domu osoby żydowskiego pochodzenia, członków podziemia oraz broń. Za ratowanie życia i pomoc prześladowanym została uhonorowana tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. ([NewMedia24][1])
Symbol pamięci i odwagi
Podczas Powstania Warszawskiego „Dora” walczyła na Żoliborzu w strukturach Armii Krajowej, a do końca walk pełniła służbę sanitariuszki w szpitalu. Po kapitulacji opiekowała się rannymi wywiezionymi z miasta. Za swoją działalność została odznaczona m.in. Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Kawalerskim oraz Krzyżem Partyzanckim.
Jej życie było świadectwem odwagi, solidarności i wierności wartościom w najtrudniejszych czasach. Odejście Janiny Różeckiej to nie tylko strata dla bliskich, ale także symboliczne zamknięcie kolejnego rozdziału pokolenia, które na własne oczy widziało dramat i bohaterstwo walczącej Warszawy.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Kot śpi na plecach? Ten uroczy widok może wiele zdradzić
5 tys. zł kary za niewpuszczenie kontrolerów. Rząd przygotowuje nowe przepisy
Nawet 10 tys. zł po narodzinach dziecka. Miasto uruchamia nowe świadczenie
Prezent dla ojca, który nie trafił do szuflady!
Nie żyje Jay Silva. Były rywal Pudzianowskiego miał 45 lat

