fot. HBO
O czym właściwie było „Split Fiction”?
„Split Fiction” to
nietypowa gra akcji, która narobiła trochę szumu wśród fanów kooperacyjnej
rozgrywki. Fabuła kręci się wokół dwóch pisarek – Mio i Zoe – które pewnego
dnia budzą się w światach, które same wymyśliły. Jedna trafia do krainy rodem z
fantasy, z latającymi smokami, magią i starymi ruinami. Druga ląduje w
przyszłości, gdzie rządzą lasery, androidy i statki kosmiczne.Mio to czarodziejka z krwi i kości – potrafi rzucać
zaklęcia, stawiać magiczne bariery i gadać z dziwnymi stworami. Zoe z kolei to
typowy techno-ninja – uzbrojona w laserowe spluwy, drony i umiejętność łamania
każdego systemu, jaki tylko znajdzie.Gra po premierze zgarnęła naprawdę niezłe opinie, a także
sprzedała się w ponad dwóch milionach egzemplarzy w zaledwie tydzień. Nic więc
dziwnego, że Hollywood zainteresowało się tym tytułem i postanowiło obsadzić w
nim gwiazdę pokroju Sydney Sweeney.
Sweeney i gry – to coś więcej niż jednorazowy romans
Co ciekawe, to już drugi projekt oparty na grze, w którym
pojawi się Sweeney. Niedawno ogłoszono, że
będzie producentką adaptacji kultowego „OutRuna” – tej klasycznej gry wyścigowej, którą
wielu z nas pamięta z automatów czy pierwszych konsol.
To nie wygląda już na przypadek. Sydney najwyraźniej widzi w
adaptacjach gier coś więcej niż tylko szybki zarobek. Jej obecność
może pomóc w przeniesieniu tego świata na ekran w sposób bardziej trafiający do szerokiego grona widzów.
Kogo zagra i czego możemy się spodziewać?
Nie wiadomo jeszcze, czy wcieli się w Mio, czy w Zoe –
chociaż znając jej wszechstronność, poradziłaby sobie z obiema rolami. Co
więcej, ma też pełnić funkcję producentki wykonawczej, co sugeruje, że będzie
miała realny wpływ na to, jak film będzie wyglądał. A skoro w ekipie mamy
jeszcze Chu, Reese’a i Wernicka – możemy spodziewać się akcji, humoru i
porządnego tempa.
Sydney Sweeney to nazwisko, które samo w sobie przyciąga
uwagę. I to nie tylko ze względu na talent aktorski – nie oszukujmy się, uroda
też robi swoje. Połączenie mocnej obsady, dynamicznej fabuły i popularnej gry
może przyciągnąć do kin zarówno graczy, jak i tych, którzy po prostu lubią
dobre widowisko.
Źródło: Variety