Skandaliczny atak na polski konsulat. Jest reakcja Radosława Sikorskiego
Dewastacja polskiego konsulatu w Brukseli wywołała ostrą reakcję szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Minister odniósł się do ustaleń RMF FM i jednoznacznie połączył incydent z polityką migracyjną Polski oraz sytuacją na granicy z Białorusią.

Fot. AKPA
Dewastacja polskiego konsulatu w Brukseli
Do ataku na Wydział Konsularny Ambasady RP w Brukseli doszło około godziny 3 nad ranem w czwartek, w czasie gdy trwał kluczowy szczyt Unii Europejskiej dotyczący m.in. finansowania Ukrainy.
Jak ustaliła korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon, budynek został poważnie zdewastowany. Drzwi wejściowe, fasada oraz polskie godło oblano czerwoną farbą. Na tablicy informacyjnej pojawił się napis "Killers", przed wejściem rozrzucono psie odchody, a na murze umieszczono wulgarny slogan "J***ć mur".
Reakcja MSZ i potwierdzenie ustaleń RMF FM
Ustalenia RMF FM potwierdził rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór. W przekazanym stanowisku poinformował, że "na elewacji budynku Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Brukseli pojawiły się hasła o charakterze politycznym, wymierzone w bezpieczeństwo Polski oraz Unii Europejskiej". Dodał również, że sprawa została natychmiast zgłoszona do belgijskich służb, które prowadzą czynności wyjaśniające.
Radosław Sikorski: "Mur działa, skoro komuś przeszkadza"
Na informacje RMF FM zareagował w mediach społecznościowych wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. "Komuś nie podoba się dokończony mur na granicy polsko-białoruskiej. To znaczy, że nasza polityka migracyjna jest skuteczna" – napisał szef MSZ.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

