Szukaj

LIFESTYLE Skandal, co zrobili ludzie Nawrockiego w USA. Amerykanów zamurowało, afera na cały świat

Skandal, co zrobili ludzie Nawrockiego w USA. Amerykanów zamurowało, afera na cały świat

Michał Pokorski
19.12.2025
Kopiuj link

Na początku grudnia delegacja Biura Bezpieczeństwa Narodowego wykluczyła z rozmów z amerykańskimi wojskowymi polskiego attaché - generała Krzysztofa Nolberta. Cała sprawa właśnie wyszła na jaw i wywołała międzynarodowy skandal. Władysław Kosiniak-Kamysz nie krył oburzenia decyzją ludzi od Karola Nawrockiego.

Karol Nawrocki

Karol Nawrocki, fot. KAPiF

Skandal w USA z udziałem polskiej delegacji

W grudniu polska delegacja z Biura Bezpieczeństwa Narodowego udała się do Pentagonu, aby porozmawiać tam z amerykańskimi generałami. Stronę polską reprezentowali dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen. Adam Rzeczkowski, doradca szefa BBN Nikodem Rachoń, a przewodniczył im gen. Andrzej Kowalski.

Ku zaskoczeniu wszystkich zabrakło jednej z ważnych postaci - polskiego attaché gen. Krzysztofa Nolberta. To właśnie on miał odegrać kluczową rolę w przygotowaniu rozmów, ale decyzją gen. Kowalskiego został on wykluczony z debat.

Amerykanie zszokowani zachowaniem Polaków

O całej sytuacji zrobiło się głośno dopiero w ostatnim czasie. Onet dotarł do relacji jednego z wysokich rangą wojskowych, który podaje, że dla Amerykanów sprawa była szokująca.

Tamtejsi generałowie mieli być bardzo zdziwieni, kiedy jedna z ważniejszych postaci dyplomacji, która zorganizowała całe spotkanie, nie bierze w nim udziału. Amerykanie zaczęli być nieufni wobec gen. Nolberta, gdyż nie potrafili zrozumieć powodów wykluczenia wojskowego.

 "Amerykanie dopytują teraz, czy mogą ufać naszemu attaché, skoro został wyproszony z oficjalnych rozmów przez własną delegację. Pytają, czy jest jeszcze wiarygodny. To jest porażka na całej linii" - czytamy na Onecie.

Tłumaczenia po skandalu w Pentagonie

Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz nie ukrywał oburzenia całą sytuacją. W rozmowie na antenie Radia TOK FM ostro skrytykował BBN:

"Niewpuszczenie naszego attaché to jest chamstwo i złe działanie" - grzmiał na antenie szef MON.

Portal Onet poprosił BBN o skomentowanie całej sytuacji. W odpowiedzi napisano, że skład rozmówców to wyłącznie wybór i selekcja nalężąca do obowiązków BBN.

"Informujemy, że attaché obrony RP nie brał udziału w rozmowach, jakie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego prowadziło z przedstawicielami administracji amerykańskiej podczas niedawnej wizyty członków kierownictwa Biura w Stanach Zjednoczonych. Kwestie dotyczące składu delegacji leżały w wyłącznej gestii BBN". - czytamy na Onecie.

Źródło Onet
Data dodania 19.12.2025
Aktualizacja 20.01.2026
Kopiuj link
NEWSLETTER
Zapisując się na nasz newsletter akceptujesz Regulamin i Politykę prywatności
KOMENTARZE (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Administratorem Twoich danych osobowych jest CKM.PL, który przetwarza je w celu realizacji umowy – regulaminu zamieszczania komentarzy (podstawa prawna: art. 6 ust. 1 lit. b RODO). Masz prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania – szczegóły i sposób realizacji tych praw znajdziesz w polityce prywatności. Serwis chroniony jest przez reCAPTCHA – obowiązuje Polityka prywatności Google i Warunki korzystania z usługi.