Sikorski ujawnił. Tylu Polaków pojechało na Bliski Wschód po wybuchu wojny
Po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie wielu turystów spodziewało się, że liczba podróży w tamten region gwałtownie spadnie. Tymczasem, jak wynika z informacji przekazanych przez ministra spraw zagranicznych, skala wyjazdów Polaków okazała się znacznie większa, niż przypuszczano.

Radosław Sikorski, fot. KAPiF
Polacy nadal wyjeżdżają na Bliski Wschód
Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski poinformował, że po rozpoczęciu konfliktu na Bliski Wschód wyjechało aż 736 obywateli Polski. Liczba ta obejmuje zarówno turystów, jak i osoby podróżujące służbowo czy odwiedzające rodzinę.
97 osób udało się do Kataru, 271 do Omanu, a 368 do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Z czego 37 z nich to dzieci poniżej 15 roku życia.
Dane pokazują, że mimo napiętej sytuacji geopolitycznej region nadal pozostaje popularnym kierunkiem podróży, szczególnie do państw Zatoki Perskiej, gdzie wielu Polaków pracuje lub spędza urlop.
Ewakuacja i powroty do kraju
Wraz z pogarszającą się sytuacją bezpieczeństwa polskie władze rozpoczęły działania mające ułatwić obywatelom powrót do kraju. Zdecydowana większość wraca samodzielnie, głównie dzięki przywracanym połączeniom lotniczym. Część osób skorzystała jednak ze specjalnych operacji ewakuacyjnych organizowanych przez polskie władze.
Odnosząc się do powyższych liczb, Radosław Sikorski podzielił się swoimi niecodziennymi nadziejami. Jak zaznaczył we wpisie na X, liczy, że obywatele Polski, które od początku marca udali się na Bliski Zachód, nie będą domagali się ewakuacji na koszt podatnika.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

