Poszli do pracy, nie żyją. Tragedia w polskiej miejscowości
W czwartek 22 stycznia w Żorach doszło do dramatycznego wypadku. W trakcie prac budowlanych dwaj pracownicy zostali przysypani ziemią, a służbom ich życia nie udało się uratować.

Pogotowie ratunkowe, fot. SHOX art z pexels
Dramat podczas prac budowlanych
Do wypadku doszło w czwartek 22 stycznia w Żorach w województwie śląskim, Podczas pracy przy budowie domu jednorodzinnego dwaj mężczyźni w wieku 45 i 49 lat zostali przysypani ziemią. Straż pożarna informację o zdarzeniu otrzymała tuż po godzinie 14.
Doszło do osunięcia ziemi na pracowników, którzy byli w wykopie na głębokości około 2 metrów - przekazał w rozmowie z RMF FM strażak dyżurny z jednostki w Żorach.
Wypadek podczas prac budowlanych. Dwaj mężczyźni nie żyją
O szczegółach zdarzenia opowiedział oficer prasowy żorskiej komendy policji, st. asp. Marcin Leśniak. Jak przekazał, na miejsce wypadku przybyły wezwane służby, które natychmiast przeszły do działań ratunkowych. Mężczyźni przysypani ziemią byli reanimowani, lecz ostatecznie obydwaj zmarli.
Zostali przysypani w trakcie prac ziemnych związanych z budową kanalizacji. Obaj ponieśli śmierć na miejscu - przekazał.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, mężczyźni najprawdopodobniej weszli do wykopu pod kanalizację, który miał około 3-4 metry głębokości.
Trwają ustalenia ws. wypadku podczas budowy w Żorach
Jak przekazał w rozmowie z dziennikiemzachodnim.pl prokurator Paweł Zdunek z Żor, na miejscu zdarzenia trwają prace służb, które mają za zadanie ustalić, co było przyczyna wypadku.
Na miejscu zdarzenia zabezpieczamy teren. Badamy okoliczności tej sprawy. Dlaczego doszło do wypadku, w którym zginęli dwaj mężczyźni. Wykop powstał w celu zainstalowania w domu kanalizacji. Panowie mieli montować rury i podłączać kanalizację. I w jakimś momencie, prawdopodobnie zasypała ich ziemia. Będziemy ustalać m.in. czy ktoś widział wypadek, czy nie. Czy ktoś odpowiednio nadzorował te prace. Będą podejmowane w tym kierunku działania przez organy ścigania - wyjaśnił.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

