Nowy król Netflixa. Filmowy hit bije rekordy i wyprzedza „Squid Game”
Jeszcze niedawno wydawało się, że nic nie przebije fenomenu „Squid Game”. Tymczasem na Netfliksie wyrósł nowy potwór oglądalności — kolorowy, rozśpiewany i totalnie odjechany. „K-popowe łowczynie demonów” zamieniły się w globalną obsesję, generując już ponad 600 mln odtworzeń. I wygląda na to, że internet kompletnie oszalał na punkcie demonów, k-popu i girlsbandu Huntr/X.

Fot. Netflix
K-pop, demony i streamingowy nokaut
Netflix od miesięcy żyje jednym tytułem. Animowany musical fantasy „K-popowe łowczynie demonów” praktycznie nie schodzi z listy najpopularniejszych produkcji platformy. Film miał premierę w czerwcu 2025 roku, ale zamiast szybko zniknąć w streamingowej otchłani, z tygodnia na tydzień tylko dokręcał liczby. Według danych platformy produkcja przekroczyła już około 617 mln odtworzeń.
Fabuła? Trzy dziewczyny z girlsbandu Huntr/X prowadzą podwójne życie — na scenie są gwiazdami k-popu, a po godzinach eliminują demony. Brzmi absurdalnie? Owszem. Ale właśnie taki miks anime, koncertowego chaosu i fantasy okazał się idealnym paliwem dla TikToka i fandomów na całym świecie.
Nawet „Squid Game” musi uznać wyższość
Największy szok robi jednak porównanie z legendarnym „Squid Game”. Pierwszy sezon koreańskiego hitu w ciągu pierwszych 91 dni osiągnął 265,2 mln odtworzeń. Tymczasem „K-popowe łowczynie demonów” nie tylko utrzymują się w TOP-ce od wielu miesięcy, ale finalnie wykręciły wynik ponad dwa razy większy.
Netflix dzieli rankingi na filmy i seriale oraz produkcje anglojęzyczne i nieanglojęzyczne, ale niezależnie od kategorii nowy hit deklasuje konkurencję. To pokazuje jedną rzecz: streaming przestał być tylko o serialach. Dziś wystarczy jeden viralowy soundtrack i estetyka, która dobrze wygląda w social mediach, żeby zbudować globalne imperium.
Piosenka z filmu stała się hymnem internetu
Ogromną robotę zrobiła też muzyka. Numer „Golden” z filmu zamienił się w jeden z największych hitów ubiegłego lata. W Niemczech utwór przez dziewięć tygodni siedział na szczycie list przebojów i nadal utrzymuje się w czołówce.
I właśnie tu Netflix trafił jackpot. Bo „K-popowe łowczynie demonów” nie są tylko filmem — to kompletny popkulturowy pakiet. Soundtrack, fandom, viralowe sceny, cosplaye i armia fanów, która zrobiła z animacji pełnoprawne zjawisko.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Donald Trump ogłasza. Będzie zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą
Nie żyje Ryszard Zembaczyński. Były prezydent Opola miał 77 lat
Robert Kubicki nie żyje. Tragiczne wieści obiegły kraj
Zaskakujące informacje o podejrzanym ws. śmierci Litewki. Aż trudno uwierzyć
W takim stroju Anastazja Kuś poszła na maturę. Mama pokazała zdjęcie

