Niespodziewana deklaracja polityka PiS. To nie prezesa ceni najbardziej
Zmagający się z nowotworem prof. Marek Migalski zdecydował się na dość osobliwy komentarz. Przebywając na sali szpitalnej, wyjawił internautom, że ceni Brauna. Szkopuł w tym, że najprawdopodobniej nie miał na myśli prezesa Konfederacji Korony Polskiej, Grzegorza Brauna. Ta gra słów wyraźnie rozbawiła internautów.

Marek Migalski, fot. Facebook @Marek Migalski
Marek Migalski zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi
Jakiś czas temu prof. Marek Migalski, politolog i były europoseł, podzielił się z internautami smutnymi informacjami. Wyjawił wówczas, że podczas rutynowych badań lekarze zdiagnozowali u niego raka jelita grubego. Zdradził również, że nie miał żadnych objawów, które mogłyby go zaniepokoić.
Mam raka jelita grubego [...] Ten wpis jest po to, żebyście uniknęli mojego losu. Wszystko zaczęło się kilka tygodni temu, gdy poszedłem na kolonoskopię. Nic mnie nie bolało, ale postanowiłem zbadać się just in case. Miałem nadzieję, że po badaniu usłyszę, iż mam piękne, czyste wnętrze i że widzimy się za dziesięć lat [...] Niestety, lekarz od razu zauważył, iż mam zmiany onkologiczne i że prawdopodobnie potrzebna będzie operacja. Nie mylił się. Dodał, że gdybym przyszedł do niego pięć lat wcześniej, po prostu w czasie kolonoskopii usunąłby mi polipa i byłoby po sprawie. Zapytałem co by się stało, gdybym przyszedł za pięć lat. Powiedział, że prawdopodobnie do takiego spotkania już by nie doszło - napisał na Facebooku.
Prof. Marek Migalski pokusił się o osobliwy komentarz
Od momentu diagnozy prof. Marek Migalski systematycznie publikuje w sieci materiały, dzieląc się z internautami swoją walką z chorobą i powrotem do zdrowia. Nie brakuje tam również kadrów ze szpitala.
W drugiej połowie grudnia były europoseł po raz kolejny zamieścił fotografię wprost ze szpitalnej sali. Zapozował ze sprzętem medycznym i pokusił się o dość osobliwy komentarz, bawiąc się słowami.
Cenię Brauna - napisał, a w tle widać sprzęt marki Braun.
Komentarz prof. Marka Migalskiego rozbawił internautów
Internauci ewidentnie bardzo szybko wyczuli grę słów, z której skorzystał prof. Marek Migalski. Pod jego postem pojawiło się wiele komentarzy, w bardzo podobnym, równie żartobliwym tonie.
- Ja też. Świetne golarki produkuje. I sprzęt AGD;
- Hmmm, Panie Profesorze Marku Migalski, gdybym sobie nie powiększył tej fotki, gotów bym pomyśleć, że to efekt uboczny tego leku;
- Już myślałam, że pan upadł na głowę, albo spadł z łóżka... Gratuluję poczucia humoru, bo w tej sytuacji naprawdę humor to podstawa;
- Hihi. Ja nie mam "cudownej" kroplówki, więc Brauna nieeee... Ale sprzęt doceniam;
- Ja też mam dobre zdanie - o mojej golarce;
- Braun Braunowi nierówny. Ten obok pomaga pacjentom i pracuje z dużą precyzją. Trzymam kciuki - czytamy.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

