Nie żyje Zbigniew Kowalski. Tragiczne wieści obiegły kraj
W wielkanocny poranek napłynęły smutne informacje ze świata sportu. Zmarł Zbigniew Kowalski – były piłkarz Lechii Gdańsk i członek legendarnej drużyny z lat 80. Miał 67 lat.

Fot. pixabay.com
Legenda biało-zielonych
Zbigniew Kowalski przez wiele lat był związany z Lechią Gdańsk, w której występował w latach 1977–1984. Był częścią zespołu, który zapisał się złotymi zgłoskami w historii klubu.
Największym sukcesem drużyny, w której grał Kowalski, było zdobycie Pucharu Polski w sezonie 1982/83. Było to wydarzenie wyjątkowe – gdański klub, występujący wówczas na niższym szczeblu rozgrywek, pokonał silniejszych rywali i sięgnął po prestiżowe trofeum.
Oddany futbolowi także po karierze
Po zakończeniu kariery zawodniczej Kowalski nie rozstał się ze sportem. Zaangażował się w pracę szkoleniową, prowadząc drużyny w pomorskich klubach, m.in. Gedanii Gdańsk i Polonii Gdańsk.
Znany był z dużego zaangażowania oraz pracy z młodzieżą. W środowisku piłkarskim cieszył się opinią trenera oddanego swojej pasji, który chętnie dzielił się doświadczeniem z kolejnymi pokoleniami zawodników.
Środowisko sportowe w żałobie
Informacja o śmierci byłego piłkarza pojawiła się w Wielkanoc i szybko obiegła środowisko kibiców oraz ludzi związanych z Lechią Gdańsk.
Odejście Kowalskiego to kolejna strata dla polskiej piłki nożnej, szczególnie dla społeczności gdańskiego klubu, z którym był związany przez znaczną część życia – zarówno jako zawodnik, jak i trener.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Prezydent pożegnał artystkę
Samolot zawrócił tuż po starcie. Pilot nadał syngnał „7700”
Dlaczego pies szturcha cię łapą? Ten gest może znaczyć więcej, niż myślisz
Pilne ostrzeżenie dla Polaków. "Zaopatrz się w żywność, wodę i zatankuj paliwo"
Nie żyje legenda disco polo. Miał zaledwie 50 lat

