Nie żyje wybitny polski dziennikarz. Tragiczne wieści obiegły kraj
Polskie środowisko artystyczne obiegły tragiczne wieści – nie żyje Andrzej Paweł Wojciechowski – ceniony dziennikarz muzyczny, spiker radiowy, lektor i wydawca płytowy, który miał ogromny wpływ na rozwój polskiej sceny muzycznej lat 90. i 2000.

Fot. pixabay.com
Nie żyje Andrzej Wojciechowski
Informację o śmierci Andrzeja Wojciechowskiego przekazała animatorka kultury Anna Saraniecka. „Zmarł Andrzej Paweł Wojciechowski – spiker, lektor, dziennikarz radiowy o specjalności muzycznej, wydawca płytowy, współtwórca wytwórni MJM Music PL oraz Sony Music Polska. Pożegnanie Andrzeja we wtorek - 30 grudnia – o godz. 17 w Piasecznie, ul. Techniczna 2F" - napisała w mediach społecznościowych.
Legenda polskiego radia i muzyki – kim był Andrzej Wojciechowski?
Andrzej Paweł Wojciechowski był znany przede wszystkim jako dziennikarz radiowy o specjalności muzycznej. Absolwent Instytutu Poligrafii Politechniki Warszawskiej, swoją karierę rozpoczął już w czasach studenckich, pracując w radiowęźle „Studio Akademik”. Przez wiele lat współtworzył audycje radiowe, prowadząc programy takie jak „Studio Gama”, „Muzyka Nocą”, czy „Między Nami”.
Jego głos był rozpoznawalny dla słuchaczy Polskiego Radia i innych rozgłośni, a jego działalność wykraczała poza antenę – był także lektorem radiowym i filmowym.
Wkład w sukces Myslovitz i polskiej muzyki
Jednym z najważniejszych rozdziałów w karierze Wojciechowskiego była jego działalność jako wydawca płytowy. W 1990 roku, po powrocie z Londynu, założył razem z żoną, menadżerką kultury Małgorzatą Maliszewską, wytwórnię MJM Music PL.
To właśnie dzięki jego decyzji o wydaniu debiutanckiej płyty zespołu Myslovitz w 1995 roku rozpoczęła się ich wielka kariera na polskiej scenie rockowej. Członkowie zespołu wielokrotnie podkreślali, jak znacząca była ta współpraca dla ich rozwoju i sukcesów.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

