Nie żyje co najmniej 19 osób, kilkadziesiąt zostało rannych. Koszmar na kolei
Dramat w Tajlandii. W wyniku wykolejenia pociągu, spowodowanego uderzeniem dźwigu budowlanego, zginęło co najmniej 19 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.

Pociąg (zdjęcie poglądowe) fot. Mike N z pexels
Dramat w Tajlandii
W środę 14 stycznia w godzinach porannych w prowincji Nakhon Ratchasima w dystrykcie Sikhio w Tajlandii doszło do dramatycznego zdarzenia. Jak podaje miejscowa policja, dźwig budowlany, pracujący przy budowie kolei, nieoczekiwanie zawalił się i uderzył w przejeżdżający obok pociąg. W następstwie tych zdarzeń maszyna wykoleiła się, po czym pojawił się krótkotrwały ogień.
Dramat w Tajlandii. Są ofiary śmiertelne
Ogień dość szybko został opanowany, a następnie służby przeszły do dalszych działań i akcji ratunkowej. Jak podaje agencja Reutera, na tę chwilę jest 19 ofiar śmiertelnych i około 80 rannych.
Pożar został jednak szybko opanowany i przystąpiono do akcji ratunkowej. Wydobyto dotąd 19 ciał, ale inne wciąż pozostały w środku. Wagony nie mogą zostać usunięte ze względu na to, że dźwig zaczął się przesuwać, więc ekipa ratunkowa musiała wycofać się ze względu na niebezpieczeństwo - przekazał pułkownik policji Thatchapon Chinnawong agencji Reutera.
Trwa dochodzenie ws. tragedii w Tajlandii
Jak podaje agencja Reutera, według ministra transportu, Phiphata Ratchakitprakarna, w pociągu mogło znajdować się 195 pasażerów. Ponadto zapowiedział przeprowadzenie śledztwa w celu ustalenia przyczyn wypadku.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Wczesna otyłość może skrócić życie nawet o lata. Naukowcy biją na alarm
Przełomowy moment w polskim hip-hopie. Tede i Peja zakończyli wieloletni konflikt
Koty "mówią" częściej do mężczyzn? Naukowcy mają na to wyjaśnienie
Rekordowy finał charytatywnego streamu Łatwoganga. Kwota zbiórki robi wrażenie
PZPN przekazał tragiczne wieści. Nie żyje Jacek Magiera

