Nie żyje 31-latka. Zmarła kilkanaście godzin po urodzeniu zdrowego dziecka
Tragiczna śmierć 31-latki w grójeckim szpitalu. Kobieta zmarła kilkanaście godzin po urodzeniu zdrowego dziecka. Jest oświadczenie placówki.

Fot. Pixabay
Grójec. Śmierć kobiety po cesarskim cięciu
Do zdarzenia doszło 5 stycznia. Kobieta, która dzień wcześniej zgłosiła się na oddział ginekologiczno-położniczy Powiatowego Centrum Medycznego w Grójcu przeszła zabieg cesarskiego cięcia.
Dziecko urodziło się zdrowe, jednak matka wkrótce zaczęła skarżyć się na złe samopoczucie. Mimo procedur medycznych wdrożonych przez personel, zmarła w nocy. Miała 31 lat.
8 stycznia radomska prokuratura wszczęła śledztwo w związku z "narażeniem pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia".
Śledztwo ws. śmierci 31-latki w Grójcu
Ciało 31-latki zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, którą zaplanowano na poniedziałek 12 stycznia.
Kluczowa będzie opinia biegłego patomorfologa i biegłych lekarzy, którzy ustalą, czy sprawowana nad ciężarną opieka, zabieg i opieka pooperacyjna były prawidłowe i zgodne ze sztuką medyczną, czy nie doszło do błędu medycznego - przekazała Faktowi prok. Aneta Góźdź z Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Grójec. Szpital zabrał głos ws. śmierci pacjentki na porodówce
Grójecki szpital odniósł się do sprawy za pośrednictwem Facebooka. Dowiadujemy się, że "dokumentacja medyczna dotycząca przedmiotowej sprawy została zabezpieczona i przekazana do Prokuratury Rejonowej w Grójcu".
W szpitalu zostało wszczęte wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Obecnie, w związku z prowadzonymi czynnościami przez prokuraturę, szpital nie będzie udzielał dodatkowych informacji - czytamy.

Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

