Nie żyje 16-latka, a 17-latka walczy o życie. Prokuratura ujawniła niepokojącą informację
Śledczy wyjaśniają okoliczności tragicznego zdarzenia na torach kolejowych w pobliżu Goleniowa. W wyniku wypadku, do którego doszło 22 kwietnia, pociąg potrącił dwie nastolatki. Jedna z nich zginęła na miejscu, natomiast druga w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala. W toku postępowania pojawiła się również informacja, że 17-latka mogła pozostawić list pożegnalny.

policja, fot. SHOX ART z pexels
Jedna nastolatka nie żyje, druga trafiła do szpitala
Do tragedii doszło 22 kwietnia około godziny 14:30 w miejscowości Marszewo. Pociąg kursujący na trasie Szczecin Główny – Koszalin potrącił dwie dziewczyny znajdujące się na torach. Jak wynika z ustaleń prokuratury, maszynista natychmiast podjął próbę hamowania, gdy zauważył nastolatki, jednak nie zdołał zatrzymać składu na czas. W wyniku uderzenia 16-letnia obywatelka Ukrainy poniosła śmierć na miejscu.
Na miejsce skierowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował 17-letnią Polkę do szpitala w Szczecinie. Dziewczyna doznała poważnych obrażeń, obejmujących głowę oraz brzuch. Jak przekazała w rozmowie z „Faktem” prokurator Julia Szozda, jej stan określany jest jako ciężki i zagrażający życiu.
Są nowe ustalenia ws. wypadku
Prokuratura prowadzi postępowanie mające na celu ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia. Wiadomo, że obie nastolatki uczęszczały do tej samej szkoły, choć do różnych klas. Na obecnym etapie nie ma informacji, które wskazywałyby, że wydarzenia szkolne mogły mieć związek z tragedią.
Według doniesień medialnych, przy 17-latce miał rzekomo zostać znaleziony list pożegnalny. Jego treść nie została ujawniona ze względu na dobro postępowania oraz ochronę prywatności poszkodowanych i ich rodzin. Prokurator Julia Szozda podkreśliła, że najważniejsze pozostaje obecnie dobro ofiar i ich bliskich.
Wstępne ustalenia śledczych wskazują, że dziewczyny mogły wbiec na tory tuż przed nadjeżdżający pociąg. W związku ze sprawą wszczęto postępowanie na podstawie art. 151 kodeksu karnego, który dotyczy nakłaniania lub udzielania pomocy w targnięciu się na życie. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Koty "mówią" częściej do mężczyzn? Naukowcy mają na to wyjaśnienie
Wczesna otyłość może skrócić życie nawet o lata. Naukowcy biją na alarm
Nowy komunikat ws. 57-letniego kierowcy, który potrącił Łukasza Litewkę. Prokurator ujawnił
Rekordowy finał charytatywnego streamu Łatwoganga. Kwota zbiórki robi wrażenie
Przełomowy moment w polskim hip-hopie. Tede i Peja zakończyli wieloletni konflikt

