Mieszkańcy osiedla w Toruniu są wściekli na Rydzyka. Mają ważny powód
Mieszkańcy osiedla Rubinkowo są wyraźnie zaniepokojeni. W blokach, które ogrzewa spółka powiązana z Tadeuszem Rydzykiem, opłaty pójdą w górę. To kolejne podwyżki.

Ojciec Tadeusz Rydzyk, fot. AKPA
"Osiedle Rydzyka" w Toruniu, czyli Rubinkowo
Rubinkowo jest toruńskim osiedlem, które zamieszkiwane jest przede wszystkim przez osoby starsze oraz rodziny z dziećmi. Blokowisko to pochodzi jeszcze z czasów Polski Ludowej.
O tym miejscu zrobiło się głośno w 2022 roku. To właśnie wtedy zaczęło być nazywane potocznie "osiedlem Rydzyka". Skąd ta nazwa? Otóż sławny redemptorysta z Torunia do miejskiej sieci ciepłowniczej podłączył geotermalne źródła.
Podwyżki na osiedlu powiązanym z Tadeuszem Rydzykiem
Jak podaje "Fakt", pod koniec 2025 roku mieszkańcy Rubinkowa zaczęli plotkować na temat potencjalnych podwyżek za ogrzewanie. Wieści te ostatecznie okazały się prawdziwe, a lokatorzy już na początku stycznia 2026 roku zaczęli dostawać informacje o wyższych cenach za ciepło. Te mają zacząć obowiązywać już od 1 kwietnia. O jakich kwotach mowa?
Zwiększenie łącznych opłat zależnych od Spółdzielni o 0,10 zł/m kw. (tj. o 3 proc.), które będą wynosiły 3,43 zł/m kw. miesięcznie, w tym opłata eksploatacyjna 2,14 zł/m kw./m-c - przekazał "Fakt", powołując się na informacje uzyskane od lokatorów.
Dlaczego została podjęta decyzja o podwyżkach za ogrzewanie?
W okresie wzrostów cen mediów, szczególnie energii elektrycznej i cieplnej, a także i kosztów zatrudnienia pracowników, wiele firm na trudności w utrzymaniu się na rynku, dotyczy to również najemców naszych lokali użytkowych. Istnieją zatem obawy, że może nastąpić ograniczenie dochodów związanych z wynajęciem lokali użytkowych, będącej podstawowym źródłem zysku Spółdzielni - cytuje dziennik treść pisma.
Takie rachunki płacą mieszkańcy Rubinkowa. Kolosalne kwoty
"Fakt" skontaktował się z mieszkańcami toruńskiego Rubinkowa. Jeden z rozmówców dziennika zdradził, ile wynosi jego rachunek za ogrzewanie.
Tylko za grudzień do zapłaty miałem koło 940 zł. Dodajcie jeszcze ratę kredytu hipotecznego, tak zniknęły prawie dwa tysiaki - powiedział.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

