Lawina kontroli w Dino. Wiele sklepów pod lupą, wiemy co się dzieje
W Dino Polska prowadzone są kontrole Państwowej Inspekcji Pracy. Sprawa jest rozwojowa, gdyż na jaw wychodzą kolejne nieprawidłowości. O sieci zrobiło się głośno po interwencji poselskiej Adama Zandberga.

fot. Dino Polska (materiały prasowe)
Masowe kontrole w Dino
W sieci sklepów Dino Polska prowadzone są szeroko zakrojone kontrole przez Państwową InspekcjęPracy. Inspektorzy sprawdzają warunki zatrudnienia, temperaturę w sklepach oraz umowy pracowników. Kontrole rozpoczęły się po licznych skargach zatrudnionych – do urzędu wpłynęły dziesiątki tysięcy zgłoszeń dotyczących różnych problemów w pracy. Do tej pory przeprowadzono już setki kontroli i wydano około tysiąca decyzji nakazujących usunięcie nieprawidłowości.
Dino w cieniu skandalu
O sieci zrobiło się głośno po interwencji poselskiej, gdy ujawniono bardzo niską temperaturę w jednym ze sklepów. Kierowniczka, która wpuściła do środka kontrolujących, straciła później pracę, co wywołało duże oburzenie opinii publicznej. Sprawa trafiła do sądu, a przedstawiciele PIP zapowiedzieli pomoc kobiecie w postępowaniu.
Dino rozwija się w Polsce
Jednocześnie sieć Dino bardzo dynamicznie rozwija się w Polsce i otwiera kolejne markety, szczególnie w mniejszych miejscowościach i na terenach wiejskich. Dzięki temu mieszkańcy takich miejsc mają łatwiejszy dostęp do większych sklepów i nie muszą jeździć na zakupy do miast. To sprawiło, że część klientów przeniosła swoje zakupy właśnie do Dino, które przyciąga głównie cenami oraz szeroką ofertą produktów spożywczych i świeżego mięsa.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

