Koszmar na kolei, nie żyje 40-latek. Wszyscy pasażerowie pociągu trafili do szpitala
Dramatyczny wypadek w województwie mazowieckim. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym doszło do zderzenia szynobusa z koparką. Jedna osoba nie żyje, a wszyscy, którzy byli w pociągu, trafili do szpitala.

Wypadek, fot. Facebook @Policja Płońsk
Wypadek w woj. mazowieckim. Szynobus zderzył się z koparką
W środę 7 stycznia tuż przed godziną 9:00 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym, znajdującym się w okolicy Krępicy (województwo mazowieckie, gmina Płońsk), doszło do tragicznego wypadku. Wówczas miało miejsce zderzenie szynobusa z koparką.
Wypadek w woj. mazowieckim. Jedna osoba nie żyje, pozostali uczestnicy zdarzenia trafili do szpitala
Jak podaje płońska policja w komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych, koparką kierował mężczyzna w wieku 40 lat, mieszkaniec powiatu nowodworskiego. W szynobusie znajdowało się łącznie 12 osób, z czego 2 były z obsługi, a pozostali to pasażerowie. Niestety 40-latek nie żyje, a pozostali uczestnicy wypadku trafili do szpitali.
W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniósł 40-letni kierowca koparki, mieszkaniec powiatu nowodworskiego. Wszystkie osoby podróżujące szynobusem zostały przewiezione do szpitali. W pierwszej kolejności transportowano osoby najbardziej poszkodowane - czytamy.
Wypadek koparki z szynobusem. Na miejscu pracują służby
Policja płońska przekazała również, że na miejsce zdarzenia zostały wezwane służby, a następnie pracę tam rozpocznie grupa dochodzeniowo-śledcza oraz technik kryminalistyki. Ich zadaniem będzie wykonanie postepowania, mającego na celu ustalenie, co wydarzyło się feralnego dnia. Działania te będą odbywać się pod nadzorem prokuratura.
Na miejscu cały czas pracują służby, w tym policja, straż pożarna oraz Służba Ochrony Kolei. W dalszej kolejności na miejsce skierowana zostanie grupa dochodzeniowo-śledcza z technikiem kryminalistyki, która wykona czynności pod nadzorem prokuratora. Prowadzone będzie postępowanie mające na celu wyjaśnienie dokładnych okoliczności tego tragicznego zdarzenia - przekazano w komunikacie zamieszczonym na Facebooku.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

