Kolejne trzy weta Nawrockiego. "W trosce o obywateli"
W sieci pojawiło się nagranie, na którym Karol Nawrocki, przemawiając do obywateli, mówił w ustawach, które nie tylko podpisał, ale również zawetował. Tym razem jego podpis pojawił się pod kolejną z nich. Dotyczy ona nauczycieli.

fot. kadr z YouTube @Prezydent RP
Karol Nawrocki korzysta z możliwości weta
Karol Nawrocki, choć jest prezydentem od zaledwie kilku miesięcy, już 17 razy skorzystał z prawa weta. Dla wielu Polaków ta liczba jest dość zaskakująca. A co z podpisanymi ustawami? Jak podkreśla w nagraniu, które ukazało się w sieci, na oficjalnym kanale, aż 115 razy złożył swój podpis pod ustawami, które, jak podkreśla, uznał za "potrzebne i służące interesom Polek i Polaków".
Weto nie jest gestem politycznym, jest wyrazem odpowiedzialności i głosem obywateli. Jest momentem, kiedy trzeba jasno i stanowczo powiedzieć: to prawo zostało źle przygotowane- tłumaczył na nagraniu.
Karol Nawrocki o podpisaniu kolejnej ustawy
Następnie Karol Nawrocki wyjaśnił, że w czwartek 18 grudnia podpisał kolejną ustawę. Ta dotyczy nauczycieli. Jak wyjaśnił, jego podpis może znacznie wpłynąć na zasady wynagrodzenia.
Dziś podpisałem ustawę zmieniającą Kartę Nauczyciela. To pierwszy krok do normalizacji zasad wynagradzania nauczycieli za godziny ponadwymiarowe. Ustawa odpowiada na realne oczekiwania środowiska nauczycielskiego - powiedział.
Jednocześnie Karol Nawrocki podkreślił, że ww. ustawa nie jest doskonała, jednak "rozwiązuje część realnego problemu i porządkuje chaos".
Kolejne weto Karola Nawrockiego
Nie jest to jednak koniec. Karol Nawrocki w swoim przemówieniu do obywateli wyjaśnił, że zawetował tzw. reformę 26. Jak podkreślił, decyzja ta była poprzedzona rozmowami z wieloma osobami, m.in. ekspertami czy nauczycielami, dzięki czemu poznał wiele punktów widzenia.
To reforma prowadząca do chaosu, ideologizacji szkoły i eksperymentowania na całych rocznikach dzieci. Polska szkoła potrzebuje spokoju, wiedzy i stabilności, a nie nieprzemyślanych, chaotycznych zmian, które zaraz po wprowadzeniu trzeba będzie poprawiać, bo zamiast polepszyć, tylko pogorszą sytuację - tłumaczył.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

