Fatalne wieści ws. emerytur. ZUS właśnie ogłosił
Dane ZUS wyliczone dla portalu money.pl nie pozostawiają złudzeń. Relacja emerytury do pensji, czyli stopa zastąpienia, będzie znacząco spadać, a co za tym idzie, świadczenia te nie będą zbyt wysokie. Seniorzy muszą się na to przygotować.

Seniorzy, fot. freepik
Niepokojące prognozy związane z emeryturami
Jakiś czas temu ZUS przedstawił długoterminową prognozę Funduszu Emerytalnego. Z dokumentu wynika, że zmniejsza się ilość osób pracujących, a jednocześnie wzrasta liczba emerytów. Ponadto wydatki emerytalne oraz wpływy ze składki utrzymują się na podobnej wysokości.
Z przedstawionej prognozy wynika również, że możliwy jest ogromny spadek osób będących w wieku produkcyjnym. W 2025 roku liczba ta wynosi 21 milionów, lecz w 2080 roku może ich być jedyne 12,5 miliona. Co ważne, wzrośnie liczba emerytów - z 9 milionów do 12,5 milionów.
Fatalne wieści w sprawie emerytur
Jaka zatem stopa zastąpienia wynika z prognozy ZUS-u? Dane te zostały wyliczone na prośbę portalu money.pl. Wynika z niego, że wraz z upływem czasu będzie można dostrzec wyraźną obniżkę relacji emerytury względem pensji. Oznacza to możliwy spadek z relacji połowy emerytury do pensji obecnie do 1/4 świadczenia emerytalnego przysługującego przy przeciętnym wynagrodzeniu w 2080 roku.
Eksperci ws. prognozowanych emerytur
Ws. świadczeń i ich prognoz głos zabrał wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, Sebastian Gajewski. Wspomniał o emeryturach wypłacanych na podstawie niskich składek.
Pewnie będzie rosnąć w wypłacanych świadczeniach udział emerytur minimalnych, do których dopłaca budżet oraz świadczeń niższych od emerytur minimalnych, także z tego powodu, że część osób nie będzie miała wymaganego stażu składkowego. Może to dotyczyć osób, które korzystają z preferencji składkowych i płacą składki od podstawy wymiaru niższej niż minimalne wynagrodzenie, albo w ogóle nie podlegają ubezpieczeniom - ocenił, cytowany przez money.pl.
Za to Barbara Socha, szefowa Rady Rodziny i Demografii zwróciła uwagę na osoby, które za kilkadziesiąt lat będą pracować. Jej zdaniem, bez zwiększenia tej liczby, emerytury mogą być niskie.
Bez zwiększenia liczby osób, które są na rynku pracy, albo ten system będzie bardzo mało wydolny, albo nasze emerytury będą bardzo niskie - tłumaczy, cytowana przez money.pl.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Najsmutniejszy dzień w roku. GIS: "Blue Monday" to mit
Pilne wezwanie dla unijnych przywódców. Chodzi o działania Trumpa
Koszmar w Warszawie. Nie żyje 5-latek, jest wielu rannych
Potężne wybuchy przy polskiej granicy. Mieszkańcy wpadli w panikę
Nie żyje Valentino Garavani. Legendarny projektant miał 93 lata

