Dramat w polskim mieście, ranny 5-latek. W akcji śmigłowiec LPR
Do poważnego wypadku z udziałem dziecka doszło w piątek po południu w Woli w powiecie pszczyńskim. Pięcioletni chłopiec spadł z trzeciego piętra budynku mieszkalnego. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, w tym załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dziecku natychmiast udzielono pomocy medycznej, a następnie przewieziono je do szpitala.

Fot. pixabay.com
Dramatyczne zdarzenie
Do zdarzenia doszło w piątek, 6 marca około godziny 17:40 przy ulicy Górniczej w Woli. Z nieustalonych jeszcze przyczyn pięcioletni chłopiec spadł z trzeciego piętra budynku mieszkalnego.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Do akcji zadysponowano zespół Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy przystąpili do udzielania pierwszej pomocy poszkodowanemu dziecku.
Lądował śmigłowiec LPR
W działaniach uczestniczyli również strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Pszczynie oraz druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Woli. Ich zadaniem było zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz przygotowanie terenu do lądowania śmigłowca ratunkowego.
Jak przekazała rzeczniczka Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Justyna Sochacka, po wypadku chłopiec był w stanie stabilnym. Ostatecznie zdecydowano jednak o przetransportowaniu dziecka do szpitala karetką, w której znajdował się lekarz z załogi LPR.
Policja ustala okoliczności wypadku
Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniać policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie. Funkcjonariusze sprawdzają, jak doszło do upadku dziecka z wysokości.
Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że w chwili zdarzenia dzieci znajdowały się pod opieką ojca. Policja podkreśla również, że mężczyzna był trzeźwy. Śledczy będą teraz szczegółowo analizować przebieg zdarzeń, aby ustalić dokładne przyczyny wypadku.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

