Donald Trump powiedział to o Polsce. Aż trudno uwierzyć
Donald Trump w ostrym wystąpieniu skrytykował współczesną Europę jako „miękką”, „woke” i „nie do poznania”, ale zrobił wyjątek dla kilku państw, wśród których wymienił Polskę jako kraj, który „poszedł w odwrotnym kierunku”. W jednym szeregu postawił nas z Węgrami, Czechami i Słowacją, sugerując, że te państwa bronią tradycyjnych wartości, twardej polityki migracyjnej i bardziej konserwatywnego kursu niż reszta kontynentu.

Fot. Gage Skidmore from Peoria, AZ, United States of America, CC BY-SA 2.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0>, via Wikimedia Commons
Trump narzeka na Europę, ale wskazuje „wyjątki” – w tym Polskę
Podczas konferencji, pytany o relacje USA–Europa po decyzji Sądu Najwyższego ws. ceł, Trump mówił, że Europa stała się „woke” i „nie do poznania”, zdominowana przez ekologów i kosztowne odnawialne źródła energii.
Dodał jednak, że „nie wszystkie kraje” wyglądają tak samo i właśnie wtedy wymienił Polskę, Węgry, Czechy i Słowację jako państwa idące „w odwrotnym kierunku”, co w jego narracji jest komplementem pod adresem ich polityki.
Energia, imigracja i „wiatraki, które niszczą pola” – główne cele ataku
Trump oskarżył europejskie rządy, że „zostały przejęte przez ekologów”, inwestują w energetykę wiatrową, która „niszczy pola, łąki i oceany”, a przy tym płacą za transformację energetyczną fortunę. Jego zdaniem Europa „zabijana jest przez dwie kwestie: energię i imigrację” i jeśli szybko ich nie rozwiąże, „nie będzie już taka sama”.
Co to oznacza dla Polski w oczach Trumpa
Wymienienie Polski jako pozytywnego wyjątku wpisuje się w dotychczasową linię Trumpa, który od lat chwali Warszawę za wysokie wydatki na obronność i twardą politykę wobec migracji.
W praktyce oznacza to, że w jego retoryce Polska pozostaje jednym z nielicznych europejskich krajów, które „robią to po jego myśli”, co może być wykorzystywane w krajowej debacie politycznej jako dowód uznania ze strony Białego Domu Trumpa.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

