Dlaczego turyści z Bliskiego Wschodu pokochali Zakopane?
Jeszcze dekadę temu rzadkością było spotkać w Zakopanem turystę z Emiratów, Arabii Saudyjskiej czy Kuwejtu. Dziś na Krupówkach można usłyszeć arabski niemal codziennie, a lokalni przedsiębiorcy coraz częściej dostosowują swoją ofertę do gości z Bliskiego Wschodu. Skąd wzięło się to nagłe zainteresowanie Tatrami i jak zmienia ono Zakopane?

Ucieczka od upału
Najprostszym powodem są warunki pogodowe. Lato w krajach Zatoki Perskiej oznacza temperatury sięgające nawet 45°C w cieniu. Dla wielu rodzin to nieznośne, zwłaszcza jeśli mają dzieci. Zakopane oferuje coś, czego w ich kraju nie znajdą – świeże powietrze, zieleń, górskie krajobrazy i umiarkowany klimat. A zimą? Śnieg – prawdziwy, biały, miękki – który dla wielu z tych turystów jest egzotyką samą w sobie.
Ale to nie tylko klimat przyciąga gości. Dla wielu z nich podróż do Europy to sposób na chwilowe oderwanie się od konserwatywnej codzienności. Polska – z jednej strony kraj europejski, z drugiej wciąż przystępny cenowo i dość konserwatywny kulturowo – wydaje się idealnym kompromisem.
Łatwość podróży
Nie bez znaczenia jest fakt, że coraz łatwiej tu dotrzeć. Bezpośrednie loty z Dubaju czy Dohy do Krakowa sprawiają, że podróż trwa zaledwie kilka godzin. Linie takie jak FlyDubai, Qatar Airways czy Jazeera Airways oferują regularne połączenia, często w atrakcyjnych cenach.
Z Krakowa do Zakopanego to już tylko około dwóch godzin jazdy samochodem – a wielu turystów z Bliskiego Wschodu wynajmuje prywatne busy lub luksusowe SUV-y z kierowcą.
Instagram zrobił swoje
Nie da się też pominąć roli mediów społecznościowych. Wystarczy przejrzeć arabskie profile na Instagramie czy TikToku – mnóstwo z nich pokazuje relacje z Zakopanego: drewniane wille, śniadania z widokiem na Giewont, przejażdżki dorożkami, a zimą kuligi i spacery po zaśnieżonych szlakach.
Influencerzy z Kuwejtu, Arabii Saudyjskiej i ZEA pokazują Zakopane jako „europejską Szwajcarię w dobrej cenie”. Ich obserwatorzy szybko podchwytują trend – bo to miejsce nie tylko piękne, ale i modne.
Lokalny biznes dostosowuje się błyskawicznie
Widząc rosnące zainteresowanie, właściciele hoteli, pensjonatów i restauracji zaczęli dostosowywać ofertę. W wielu obiektach można znaleźć menu halal, arabskich przewodników czy nawet pokoje do modlitwy. W hotelach częściej zatrudnia się personel mówiący po angielsku lub arabsku, a restauracje rezygnują z alkoholu w strefach rodzinnych.
Niektóre miejsca oferują także całkowitą prywatność – np. wydzielone strefy wellness tylko dla kobiet – co jest szczególnie cenione przez turystki z Bliskiego Wschodu.
Kultura, która zaskakuje
Co ciekawe, wielu arabskich gości czuje się w Zakopanem bezpiecznie i mile widzianych. Podhalańska gościnność, prostota i bezpretensjonalność działają na ich korzyść. Dodatkowo, Polacy – mimo początkowych obaw – uczą się, jak funkcjonować z nową grupą turystów. Wzajemna ciekawość często zamienia się w sympatię, a przynajmniej – zyskowną współpracę.
Władze lokalne i organizacje turystyczne już zauważyły ten trend i zaczynają go wspierać. Pojawiają się kampanie promocyjne kierowane do rynków arabskich, a niektóre szkoły językowe oferują kursy arabskiego dla przewodników i pracowników hoteli.
Jeśli ten kierunek się utrzyma – a wiele wskazuje na to, że tak – Zakopane może stać się nie tylko zimową stolicą Polski, ale i letnim azylem dla Bliskiego Wschodu.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Wiadomo, jak będą otwarte sklepy w majówkę. Klienci muszą wiedzieć
Tragedia na DK91. Nie żyją dwie osoby
Karol Nawrocki i Donald Tusk zrobili to na pogrzebie Łukasza Litewki. Internauci oniemieli
Dino wyprzedaje hit za 66 groszy. Do sklepów ustawiają się potężne kolejki
Gdzie przechowywać cytryny, żeby nie psuły się miesiącami? To nie lodówka jest najlepszym wyborem

