18-latka została porwana w Żabce. Szokujące kulisy
30 lipca w Gdańsku doszło do dramatycznego zdarzenia. 18-latka, która wraz ze znajomymi robiła zakupy w sklepie Żabka, została porwana.

Fot. Pixabay
Porwanie w Żabce w Gdańsku
Do uprowadzenia 18-letniej mieszkanki Ostrołęki doszło w godzinach wieczornych. Jej siostra poinformowała służby, że przestępstwa dopuścił się prawdopodobnie były partner młodej kobiety, 21-letni Dawid M.
Mężczyzna miał wejść do sklepu Żabka, podnieść poszkodowaną i zanieść ją do oczekującej na ulicy taksówki. Towarzyszył mu kolega Paweł S. Wcześniej ofiara była obserwowana. Sprawcy namierzyli miejsce, w którym się zatrzymała na czas urlopu w Gdańsku.
Jeden z napastników złapał pokrzywdzoną i zaniósł do oczekującej pod sklepem taksówki, a następnie posadził na tylną kanapę samochodu. Obaj sprawcy usiedli koło pokrzywdzonej, uniemożliwiając jej otwarcie drzwi i ucieczkę z samochodu. Następnie sprawcy nakazali kierowcy, aby jechał w kierunku Elbląga. W trakcie jazdy jeden ze sprawców groził kierowcy oraz pokrzywdzonej przedmiotem przypominającym broń - relacjonował prok. Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Policja zatrzymała porywaczy
Funkcjonariusze zatrzymali Dawida M. i Pawła S. jeszcze tego samego wieczora. W trakcie śledztwa ujawniono, że pierwszy z mężczyzn ma na koncie poważne przestępstwa.
Prokuratura postawiła mu aż dziesięć zarzutów. Dotyczą m.in. bezprawnego pozbawienia wolności, gróźb, znęcania i przestępstw o charakterze seksualnym.
Paweł S. jest podejrzewany o wolności pokrzywdzonej oraz naruszenie nietykalności cielesnej innej osoby.
Jest akt oskarżenia przeciwko Dawidowi M. oraz Pawłowi S.
9 stycznia rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku poinformował, że akt oskarżenia przeciwko Dawidowi M. oraz Pawłowi S. został skierowany do sądu.
Wobec oskarżonego Dawida M. stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Wobec oskarżonego Pawła S. stosowane są wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w kwocie ośmiu tys. zł, dozoru policji oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania ze świadkami - czytamy.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

