Sposób na romantyczkę
Lubisz piękne dziewczyny, które potrafią zachwycić po obu stronach obiektywu? Poznaj Olę Wydrych, jedną z nich. Jej zdjęcia (baaardzo gorące) zobaczysz w czerwcowym CKM – wywiad możesz przeczytać tutaj.

CKM: Wrotki czy rower? Co jest najlepszym sposobem na jędrne pośladki?
Aleksandra Wydrych: Najlepiej to pojeździć na rowerze we wrotkach... Lubię podwójne wyzwania! A mówiąc poważniej: najlepiej na jędrną pupę działają białka, węglowodany i siłownia. Oraz przysiady, które są moim ulubionym ćwiczeniem. Poza tym polecam robienie masy przy pomocy hamburgerów z frytkami – taki zestaw zawsze dobrze wjeżdża w obwody.
CKM: Wolisz być modelką czy sama robić zdjęcia modelkom?
A.W.: Zdecydowanie to drugie! Lepiej być twórcą, niż tworzywem, więc choć pozowanie jest łatwiejsze, to – jak już wspominałam – lubię wyzwania.
CKM: Piękna dziewczyna fotografująca drugą piękną dziewczynę... Taki scenariusz to marzenie większości facetów.
A.W.: …którzy z sumie mają rację, bo w rzeczywistości wygląda to jeszcze lepiej, niż w męskich fantazjach erotycznych. Kobiety, gdy się już odważą, potrafią naprawdę mocno zaskakiwać.
CKM: Pytanie do ciebie jako znawczyni fotografii: czy nie irytuje cię jakość większości amatorskich samojebek, jakie robią sobie nawet fajne laski?
A.W.: Tak, bo nie uznaję kompromisów i półśrodków. Technika i sprzęt muszą być możliwie najlepsze. A jeżeli jakaś dziewczyna mówi ci, że jest inaczej, to oczywiście kłamie.
CKM: Skoro o sprzęcie mowa – jaki był twój pierwszy sprzęt? I jaki jest ten, którego najchętniej używasz dziś?
A.W.: Pierwszy aparat dostałam od taty na komunię, ale on używał go częściej, niż ja. Później, w ramach rekompensaty, kupił mi pierwszą lustrzankę, czego prędko pożałował – okazało się, że wolę fotografować gołe cycki, niż kwiatki i zwierzątka. Dziś z aparatów powoli przerzucam się na maszynkę do tatuowania, ale gdyby jakaś ładna pani chciała mi jeszcze zapozować, to w szafie grzecznie czeka Nikon D750.
CKM: Lubisz dobre zdjęcia, a co rozumiesz pod pojęciem „dobrego życia”?
A.W.: Czasem kocham szybkie życie i gwar wielkiego miasta, czasem spokój i przyrodę. Szybko się nudzę, więc zawsze szukam jakiegoś złotego środka. Ale niezależnie od wszystkiego i tak najważniejsza jest w tym wszystkim miłość. Wiesz, jestem romantyczką!DOSSIER
Aleksandra WYDRYCH
Wymiary: 87/65/91
Miejsce zamieszkania: Koszalin
Zawód: architekt wnętrz, ucząca się tatuatorka
Wzrost: 176 cm
Oczy: szare
Włosy: blond
Język obcy: angielski
Ulubione
Aktorki: Sasha Grey i Stoya (najlepiej w duecie)
Samochód: Ford Mustang Shelby
Alkohol: Jim Beam Red Stag
Kuchnia: włoska
Aleksandra Wydrych: Najlepiej to pojeździć na rowerze we wrotkach... Lubię podwójne wyzwania! A mówiąc poważniej: najlepiej na jędrną pupę działają białka, węglowodany i siłownia. Oraz przysiady, które są moim ulubionym ćwiczeniem. Poza tym polecam robienie masy przy pomocy hamburgerów z frytkami – taki zestaw zawsze dobrze wjeżdża w obwody.
CKM: Wolisz być modelką czy sama robić zdjęcia modelkom?
A.W.: Zdecydowanie to drugie! Lepiej być twórcą, niż tworzywem, więc choć pozowanie jest łatwiejsze, to – jak już wspominałam – lubię wyzwania.
CKM: Piękna dziewczyna fotografująca drugą piękną dziewczynę... Taki scenariusz to marzenie większości facetów.
A.W.: …którzy z sumie mają rację, bo w rzeczywistości wygląda to jeszcze lepiej, niż w męskich fantazjach erotycznych. Kobiety, gdy się już odważą, potrafią naprawdę mocno zaskakiwać.
CKM: Pytanie do ciebie jako znawczyni fotografii: czy nie irytuje cię jakość większości amatorskich samojebek, jakie robią sobie nawet fajne laski?
A.W.: Tak, bo nie uznaję kompromisów i półśrodków. Technika i sprzęt muszą być możliwie najlepsze. A jeżeli jakaś dziewczyna mówi ci, że jest inaczej, to oczywiście kłamie.
CKM: Skoro o sprzęcie mowa – jaki był twój pierwszy sprzęt? I jaki jest ten, którego najchętniej używasz dziś?
A.W.: Pierwszy aparat dostałam od taty na komunię, ale on używał go częściej, niż ja. Później, w ramach rekompensaty, kupił mi pierwszą lustrzankę, czego prędko pożałował – okazało się, że wolę fotografować gołe cycki, niż kwiatki i zwierzątka. Dziś z aparatów powoli przerzucam się na maszynkę do tatuowania, ale gdyby jakaś ładna pani chciała mi jeszcze zapozować, to w szafie grzecznie czeka Nikon D750.
CKM: Lubisz dobre zdjęcia, a co rozumiesz pod pojęciem „dobrego życia”?
A.W.: Czasem kocham szybkie życie i gwar wielkiego miasta, czasem spokój i przyrodę. Szybko się nudzę, więc zawsze szukam jakiegoś złotego środka. Ale niezależnie od wszystkiego i tak najważniejsza jest w tym wszystkim miłość. Wiesz, jestem romantyczką!DOSSIER
Aleksandra WYDRYCH
Wymiary: 87/65/91
Miejsce zamieszkania: Koszalin
Zawód: architekt wnętrz, ucząca się tatuatorka
Wzrost: 176 cm
Oczy: szare
Włosy: blond
Język obcy: angielski
Ulubione
Aktorki: Sasha Grey i Stoya (najlepiej w duecie)
Samochód: Ford Mustang Shelby
Alkohol: Jim Beam Red Stag
Kuchnia: włoska
Zobacz gorącą sesję zdjęciową Oli Wydrych w czerwcowym numerze CKM!

Po co iść do kiosku? Zamów CKM prosto do domu!
Nie tylko zaoszczędzisz pieniądze, ale dostaniesz ekstra książkę gratis!

Przeczytaj także
KOMENTARZE (0)
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
TAGI
TRENDUJĄCE

