Anastazja Kvitko
Anastazja Kvitko

Z pewnością nie jest to dobra wiadomość dla dziesiątek milionów osób korzystających z Tindera. Aplikacja ma bowiem spore luki w zabezpieczeniach, a konkretnie – wciąż nie posiada absolutnie podstawowego szyfrowania HTTPS, które obecnie jest standardem w większości programów.
Oznacza to tyle, że każdy, kto korzysta z tego samego Wi-Fi co ty, będzie miał możliwość zhakowania twojego konta na Tinderze. I nie tylko będzie mógł przejrzeć wszystkie twoje pary i fotki, ale także dodać swoje własne zdjęcia do twojego konta.
Co więcej, mimo że przesuwanie w lewo i w prawo, a także „superlajki” są szyfrowane przez HTTPS, to jednak dzięki wspomnianej wcześniej luce hakerzy są w stanie za pomocą pewnych komend wpłynąć również na tę funkcjonalność aplikacji. Czyli de facto internetowi włamywacze mogą potencjalnie kontrolować każdy ruch użytkownika Tindera. Fajnie.
Jedyne, do czego rzeczywiście hakerzy nie mają dostępu, to prywatne wiadomości i zdjęcia wysyłane między użytkownikami. Czyli zapewne seksowne fotki od twoich par nie mają szansy ujrzeć światła dziennego. Przynajmniej tyle dobrego. Ale tak czy siak powinieneś mieć się na baczności.
Z TĄ DZIEWCZYNĄ CHĘTNIE UMÓWIŁBYŚ SIĘ NA TINDERZE:

1
z 10
Więcej zdjęć poniżej
Anastazja Kvitko
Anastazja Kvitko

2
z 10
Anastazja Kvitko
Anastazja Kvitko

3
z 10
Anastazja Kvitko
Anastazja Kvitko

4
z 10
Anastazja Kvitko
Anastazja Kvitko

5
z 10
Anastazja Kvitko
Anastazja Kvitko

6
z 10
Anastazja Kvitko
Anastazja Kvitko

7
z 10
Anastazja Kvitko
Anastazja Kvitko

8
z 10
Anastazja Kvitko
Anastazja Kvitko

9
z 10
Anastazja Kvitko
Anastazja Kvitko

10
z 10
Anastazja Kvitko
Anastazja Kvitko
Przeczytaj także
KOMENTARZE (0)
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
TAGI
TRENDUJĄCE

