Wielki paraliż PKP. Ogromne opóźnienia, chaos na dworcach i śmiertelny wypadek
PKP, szczególnie te znajdujące się na Dolnym Śląsku, zmagają się z ogromnymi problemami, które w znacznej mierze spowodowane są niesprzyjającymi warunkami pogodowymi. Pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość i liczyć się z opóźnieniami. Doszło niestety również do tragicznego wypadku, w którym zginął człowiek.

PKP, fot. Aleksander Dumała z pexels
Paraliż PKP. Niepokojąca sytuacja na Dolnym Śląsku
Zima, która rozgościła się z Polsce, przyniosła ze sobą niesprzyjające warunki atmosferyczne, znacznie utrudniające codzienne funkcjonowanie. Zimno, śliska nawierzchnia i częste opady śniegu wpłynęły również na pracę PKP, w szczególności na Dolnym Śląsku.
To właśnie tam w nocy z czwartku na piątek termometry wskazały nawet kilkanaście stopni na minusie. Skutki stały się widoczne bardzo szybko. Pojawiły się opóźnienia w odjazdach - na godzinę 10:30 na stacji Wrocław Główny odnotowało je aż 14 składów.
Największe opóźnienie ma pociąg IC 8314 "Matejko" jadący do Przemyśla Głównego ze Stacji Szczecin Główny. Urosło do prawie 3 godzin, a dokładnie 174 minut.
Jest komunikat PKP
PKP podjęło decyzję o wystosowaniu specjalnego ostrzeżenia dla pasażerów. Wyjaśniono w nim, że z powodu niesprzyjających warunków pogodowych, możliwe są utrudnienia oraz opóźnienia w odjazdach pociągów.
W związku z ostrzeżeniami IMGW dotyczącymi intensywnych opadów śniegu, niskich temperatur, oblodzeń i silnego wiatru, mogą wystąpić kolejne utrudnienia i opóźnienia pociągów. Zalecamy sprawdzanie rozkładów jazdy przez podróżą - ostrzega PKP.
Śmiertelny wypadek na torach
Poważne opóźnienia wiążą się nie tylko z niesprzyjającymi warunkami pogodowymi, ale również z ludzkimi dramatami. Około godziny 2 w nocy na odcinku Długołęka - Sołtysowice, miało miejsce śmiertelne potrącenie pieszego.
Na miejsce zdarzenia przybyły służby, które rozpoczęły działania. Podjęta została decyzja o cofnięciu składu, sieć trakcyjna została zerwana, a kilka pociągów odwołano.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

