Widzieliśmy trailer Resident Evil Requiem. Nowa bohaterka zachwyca graczy
Podczas Opening Night Live na Gamescom 2025 Capcom zaprezentuje po raz pierwszy Resident Evil Requiem – kolejną odsłonę swojej legendarnej serii. My już widzieliśmy trailer i nie możemy się doczekać.

Powrót do miasta, które nigdy nie śpi spokojnie
Choć od słynnego incydentu w Raccoon City minęły lata, to jego mroczna przeszłość wciąż ma swoje sekrety. W Requiem trafiamy tam ponownie, ale tym razem z perspektywy zupełnie nowej bohaterki – agentki FBI Grace Ashcroft. Jej prywatna tragedia, śmierć matki w tym przeklętym mieście, staje się punktem zapalnym dla całej historii.
Nowa twarz w świecie Resident Evil
Grace nie jest przypadkową postacią – jej śledztwo prowadzi ją w samo serce koszmaru, odkrywając wątki, które dotąd pozostawały w cieniu. Capcom obiecuje mocną, emocjonalną opowieść, która połączy klasyczny klimat serii z odważnymi pomysłami na rozgrywkę.
Horror z nowej perspektywy
Jednym z największych atutów Requiem ma być możliwość płynnego przełączania widoku między pierwszo- a trzecioosobowym. To rozwiązanie ma dodać świeżości i sprawić, że zarówno fani starszych części, jak i nowszych odsłon poczują się jak u siebie.
Grywalne demo na Gamescom 2025
Dla odwiedzających targi Capcom przygotował jeszcze jedną atrakcję – grywalne demo. To świetna okazja, by samemu sprawdzić, jak wygląda od środka najnowszy horror studia, zanim trafi na półki sklepowe.
Resident Evil Requiem zapowiada się na mieszankę nostalgii, strachu i nowoczesnych rozwiązań. Jeśli kochasz klimaty survival horroru, my zaznaczamy tę datę w kalendarzu.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Nie żyje Jay Silva. Były rywal Pudzianowskiego miał 45 lat
Popularna herbatka wycofana ze sprzedaży. GIS ostrzega przed Salmonellą
Prezent dla ojca, który nie trafił do szuflady!
Paweł Pawlikowski nagrodzony w Cannes. Polski reżyser triumfuje za „Ojczyznę”
Nie dostaniesz rozgrzeszenia za te grzechy. "Zwykły" ksiądz nie pomoże

