USA stawia Ukrainę i Rosję pod ścianą. Niesłychane, czego zażądali
Stany Zjednoczone chcą doprowadzić do zakończenia wojny w Ukrainie jeszcze przed latem. Jak ujawnił prezydent Wołodymyr Zełenski, Waszyngton oczekuje konkretnych postępów w rozmowach z Rosją i nie wyklucza wywierania presji na obie strony, jeśli negocjacje nie przyniosą rezultatów.

Fot. KAPiF
Koniec wojny do czerwca
Według Wołodymyra Zełenskiego administracja USA jasno określiła swoje oczekiwania wobec stron konfliktu. Celem ma być doprowadzenie do zakończenia działań wojennych w najbliższych miesiącach.
"Amerykanie mówią, że chcą wszystko zakończyć do czerwca i zrobią wszystko, aby doprowadzić do końca tej wojny" - przekazał ukraiński prezydent, powołując się na rozmowy z przedstawicielami Waszyngtonu.
Zełenski zaznaczył, że jeśli proces negocjacyjny nie będzie postępował, Stany Zjednoczone mogą zastosować różne formy nacisku – zarówno wobec Kijowa, jak i Moskwy. Nie sprecyzował jednak, jakie działania mogłyby zostać podjęte.
"Rosja pod presją gospodarczą"
Ukraiński przywódca ocenił, że sytuacja ekonomiczna Rosji może wpływać na jej gotowość do rozmów. Jego zdaniem rosnące obciążenia budżetowe związane z prowadzeniem wojny mogą skłaniać Kreml do poszukiwania przerwy w działaniach zbrojnych.
Jednocześnie Zełenski podkreślił, że nawet ewentualne zawieszenie walk nie oznaczałoby realnej zmiany w relacjach między państwami. Jak zaznaczył, skala zniszczeń i zbrodni wojennych sprawia, że Ukraina nie ma złudzeń co do intencji Rosji.
Kolejna runda rozmów w USA
W najbliższym czasie planowane są kolejne rozmowy dotyczące zakończenia konfliktu. Spotkanie z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych ma odbyć się w Stanach Zjednoczonych, a udział ukraińskiej delegacji został już potwierdzony.
Waszyngton wyraźnie sygnalizuje, że zależy mu na szybkim przełomie dyplomatycznym. Nie jest jednak jasne, czy strony konfliktu są gotowe na kompromisy, które pozwoliłyby zrealizować ambitny plan zakończenia wojny przed latem.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!

