Tragiczne wieści, nie żyje legendarny strongman. Miał tylko 40 lat
Środowisko sportów siłowych pogrążyło się w żałobie po śmierci Pa O’Dwyera. Irlandzki strongman, znany jako "Limerick Lion", zmarł w wieku zaledwie 40 lat. Informację potwierdziła organizacja Giants Live, a kondolencje płyną z całego świata.

Fot. Instagram/@paodwyer__
Tragiczną wiadomość potwierdziło Giants Live
O śmierci Pa O’Dwyera poinformowała oficjalnie organizacja Giants Live, jeden z najważniejszych promotorów zawodów strongman na świecie. W poruszającym komunikacie podkreślono, że był nie tylko wybitnym siłaczem, ale przede wszystkim niezwykle ciepłym i charyzmatycznym człowiekiem.
Jak napisano w oświadczeniu, O’Dwyer wszędzie, gdzie się pojawiał, wnosił siłę, humor i pozytywną energię, a jego osobowość na długo zapadała w pamięć każdemu, kto miał okazję go poznać.
Hołd oddał Eddie Hall, mistrz świata strongman
Jednym z pierwszych, którzy publicznie pożegnali Irlandczyka, był Eddie Hall - mistrz świata World's Strongest Man z 2017 roku, znany także polskim kibicom z walki z Mariuszem Pudzianowskim na gali KSW 105.
Hall podkreślił, że Pa O’Dwyer był "prawdziwym strongmanem i jeszcze lepszym człowiekiem". Zwrócił uwagę, że choć zdobywał prestiżowe tytuły, takie jak UK’s i Ireland’s Strongest Man, to najważniejszą rolą w jego życiu było ojcostwo. Anglik udostępnił również zbiórkę pieniędzy na wsparcie rodziny zmarłego sportowca.
Kariera rozpoczęta późno, ale z rozmachem
Pa O’Dwyer rozpoczął profesjonalną karierę strongmana stosunkowo późno - dopiero w wieku 27 lat. Mimo tego szybko wypracował sobie silną pozycję na scenie sportów siłowych i stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w Irlandii i Wielkiej Brytanii.
Znany był nie tylko z imponującej siły fizycznej, ale także z poczucia humoru i otwartości wobec kibiców, co przyniosło mu ogromną sympatię środowiska.
Osierocił trójkę dzieci
Pa O’Dwyer pozostawił troje dzieci: 16-letnią Siennę, 14-letniego Rocco i 5-letniego Freddy’ego, a także swoją wieloletnią partnerkę Laynę. Do tej pory nie podano oficjalnej przyczyny śmierci sportowca.
Jego odejście to ogromna strata nie tylko dla świata strongman, ale także dla rodziny, przyjaciół i fanów na całym świecie.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Pojechał tylko na myjnię, nie żyje. Tragedia w polskiej miejscowości
Nie żyje młody polski dziennikarz. Walczył z rzadką chorobą
Koszmar na kolei, nie żyje 40-latek. Wszyscy pasażerowie pociągu trafili do szpitala
Córka Jacka Jaworka przekazała szokujące fakty. Wszyscy się mylili
Wstrząsająca relacja rodziców z Jeleniej Góry. To dlatego Hania zabiła 11-letnią Danusię?

