Nie żyje słynny muzyk. Rodzina przekazała tragiczne informacje po 3 dniach
Nie żyje ceniony gitarzysta oraz współzałożyciel zespołu Traffic, Dave Mason. Informacja o jego śmierci poruszyła środowisko muzyczne. Artysta zmarł niespodziewanie w niedzielę 19 kwietnia w wieku 79 lat.

świeczka, fot. jannoon028 z freepik
Dave Mason nie żyje
Zgodnie z oświadczeniem przekazanym przez rodzinę, muzyk odszedł spokojnie podczas drzemki, na którą udał się niedługo po wspólnej kolacji z żoną. Jak opisano w komunikacie, po przygotowaniu posiłku z żoną Winifred, Dave Mason usiadł, by odpocząć, a u jego stóp znajdował się pies o imieniu Star.
Bliscy podkreślili, że artysta zmarł w swoim ulubionym fotelu, w otoczeniu doliny Carson Valley – miejsca, które darzył szczególnym uczuciem. Dodano również, że odszedł w sposób spokojny, „na własnych warunkach”.
Problemy zdrowotne Dave'a Masona
W ostatnich latach życia Dave Mason zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Swój ostatni koncert zagrał w 2024 roku. W tym samym okresie, podczas rutynowych badań, lekarze wykryli u niego poważną wadę serca. Diagnoza ta wymusiła zmianę stylu życia oraz rezygnację z dalszych występów na rzecz leczenia i rekonwalescencji.
Twórczość Dave'a Masona
Dave Mason urodził się w 1946 roku w Anglii. Był jednym z założycieli zespołu Traffic, powstałego w 1967 roku. Formacja zasłynęła z łączenia różnych nurtów muzycznych, co zapewniło jej szerokie uznanie. Artysta był autorem utworu „Feelin’ Alright”, który przyczynił się do popularności zespołu. Choć współtworzył grupę, w trakcie swojej kariery kilkukrotnie odchodził z zespołu, by następnie do niego powracać.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Kot śpi na plecach? Ten uroczy widok może wiele zdradzić
Monika Chwajoł przyćmiła pannę młodą? Celebrytka pokazała weselną kreację w stylu „Królowych życia”
Prezent dla ojca, który nie trafił do szuflady!
Nie żyje Jay Silva. Były rywal Pudzianowskiego miał 45 lat
Tragiczny wypadek szybowca. Nie żyje kursantka, instruktor trafił do szpitala

