Masowe zwolnienia w znanej spółce. Prawie 300 osób na bruku
Spółka Signify Poland zapowiedziała masowe zwolnienia, które obejmą niemal 300 osób. Są one skutkiem wygaszania produkcji oświetlenia konwencjonalnego.

Masowe zwolnienia w Signify Poland
Spółka Signify Poland poinformowała o planowanych masowych zwolnieniach. Zatrudnienie straci blisko 300 osób. Najwięcej etatów - około 200 - zniknie w zakładzie produkcyjnym w Pile (woj. wielkopolskie). Zwolnienia obejmą jednak także siedziby w Warszawie i w Krakowie.
Ewa Czaińska, rzeczniczka spółki Signify Poland, w rozmowie z PAP odniosła się do decyzji spółki o redukcji etatów. Jak podkreśliła, nie była ona prosta, ale konieczna. Proces ma być prowadzony w zgodzie z ustawą dotyczącą zwolnień grupowych.
Redukcja 295 stanowisk to trudny, ale konieczny krok. Proces jest prowadzony zgodnie z ustawą o zwolnieniach grupowych. Osoby dotknięte zmianami otrzymają odprawy przekraczające wymogi ustawowe oraz kompleksowy program wsparcia realizowany przez zewnętrznego, profesjonalnego partnera - czytamy.
Nadchodzą ważne zmiany
To nie koniec zmian. Signify Poland planuje m.in. powstanie nowych linii produkcyjnych i rozpoczęcie procesów opartych na użyciu technologii druku 3D. Dzięki temu w Pile w najbliższych latach powstanie 100 nowych miejsc pracy. Osoby dotknięte zwolnieniami grupowymi - jak zapewnia Ewa Czaińska - dostaną możliwość wzięcia udziału w otwartych rekrutacjach prowadzonych w organizacji.
Jeśli kompetencje danej osoby są zbliżone do wymagań na oferowanym stanowisku, pracownik otrzyma propozycję dalszych kroków rekrutacyjnych lub możliwość rozważenia dostępnej roli – przekazała w rozmowie z PAP.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Tusk zabrał głos w sprawie konfliktu z Iranem. Jasne stanowisko Polski
Nie żyje legendarny aktor. Polacy uwielbiali filmy z jego udziałem
Wstrząsająca relacja rodziców z Jeleniej Góry. To dlatego Hania zabiła 11-letnią Danusię?
Tata kolegi 11-latki z Jeleniej Góry zabrał głos po tragedii. Mówił o rodzinie zatrzymanej 12-latki

