Szukaj

LIFESTYLE Juice WRLD: Freestyle to dar czy brzemię?

Juice WRLD: Freestyle to dar czy brzemię?

Jan Madej / fot.: Instagram.com/juicewrld999
03.01.2025
Kopiuj link
Jarad Anthony Higgins to symbol freestyle'u i niekwestionowana legenda ostatnich lat w rapie. Doceniany zarówno przez starszych graczy, jak i swoich rówieśników z branży, Juice był pewnego rodzaju ewenementem, który pojawił się na scenie niespodziewanie i równie niespodziewanie z niej zszedł.
juicy wrld

Skąd wziął się ten dziwaczny pseudonim? Jedną z największych inspiracji Jarada był nie kto inny, jak sam 2Pac, który grał główną rolę w filmie pt. "Juice". Po jego obejrzeniu raper przyjął ksywkę JuiceTheKidd, pod którą wydawał swoją muzykę w czasach, kiedy nikt o nim jeszcze nie słyszał. Dopiero z biegiem lat przekształcił ją we wszystkim dobrze znane - Juice WRLD.
DZIECIŃSTWO, A RAP
Często w życiorysach artystów, którzy odchodzą zbyt wcześnie, można zauważyć pewien schemat - od najmłodszych lat towarzyszy im muzyka i hip-hopowa kultura, przy której zostali i obracali się aż do śmierci. W przypadku naszego tytułowego gracza, nie jest to do końca prawda - tak przynajmniej twierdziłaby jego mama, czytając ten artykuł. Bardzo dbała o to, żeby jej syn nie skończył jako zwykły uliczny rzezimieszek, tylko wyszedł na ludzi. "Moja mama była bardzo konserwatywna, chrześcijanizm i te sprawy" - wspominał raper w jednym z wywiadów. "Nie chciała, żebym stał się jak te skur*ysyny z mojej dzielnicy. Słuchała starej gospelowej muzyki" - opowiadał. Pomimo wyraźnego zakazu na słuchanie rapu, młody Jarad w jakiś sposób znalazł drogę, aby zapoznać się z takimi wykonawcami jak Chief Keef czy Gucci Mane, co było zapalnikiem, który wzniecił płomień jego zainteresowania tą kulturą.

DAR
Juice WRLD był wyjątkowy pod wieloma względami. Młody wiek, melodyjność i trafne wersy - to z pewnością cechy, które pomogły mu w drodze na szczyt rapowej kariery, ale jednym, na tak duża skalę niespotykanym nigdzie indziej atutem, który posiadał, był freestyle. Tą jakże trudną samą w sobie umiejętność, raper wzniósł na najwyższy możliwy poziom. Każdy kto miał przyjemność zobaczyć go w akcji, nie mógł wyjść z podziwu. Lil Yachty wspominał: "Nieważne jaka by to była piosenka, on zachowywał się jakby ją po prostu malował. Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego. Jest on pierwszą osobą, z którą współpracowałem muzycznie, która dosłownie robiła piosenki za jednym zamachem i nie przestawała. Potrafił w ten sposób zrobić cztery wersje jednego kawałka, a potem bez zatrzymywania piosenki wybrać najlepsze fragmenty i stworzyć z nich jeden utwór. To najszybszy sposób robienia numerów jaki widziałem. Czyste szaleństwo". Ten ogromny talent, którym obdarzył go los, był przez niego sowicie pielęgnowany i pomógł mu stać się tym, kim chciał. Jednak taki dar nie zawsze można w pełni kontrolować.

BRZEMIĘ
Freestyle, jak sama nazwa wskazuje, to pewna forma improwizacji, którą Juice praktykował nie tylko w rapie, ale również w życiu prywatnym, co przyczyniło się do jego przedwczesnego zgonu. Raper miał spore problemy z narkotykami. Był uzależniony od wielu substancji, dlatego kierował się na odwyk, ale przed tym postanowił urządzić imprezę w Chicago z okazji swoich 21 urodzin. Lecąc swoim prywatnym odrzutowcem, artysta dowiedział się, że po wylądowaniu czeka go kontrola - federalni mieli przeszukać jego samolot w celu znalezienia nielegalnych substancji, których posiadał na pokładzie całą masę. Raper nie myślał zbyt długo - freestyle przejął kontrolę. Aby pozbyć się narkotyków, przez które mogłby trafić do więzienia, zaczął połykać wszystkie niewygodne materiały dowodowe. Niestety jego ciało nie wytrzymało tak potężnej dawki dragów, dlatego zaraz po wylądowaniu Juice zemdlał i dostał napadu drgawek. W trybie niezwłocznym został przewieziony do szpitala, ale za późno. Jarad Anthony Higgins zmarł 6 dni po swoich 21 urodzinach. 

Po nagłej i niespodziewanej śmierci rapera, jego była partnerka Ally Lotti, zaczęła sprzedawać ubrania Juice'a, a rzekomo nawet jego dredy, co wywołało niemałe kontrowersje wśród fanów i internautów. Niektórzy twierdzą, że dziedzictwo artysty zostało spaczone, a jego sylwetka nieodwracalnie upokorzona, ale nie jest to prawda. Pamiętajmy, że prawdziwe dziedzictwo Juice WRLD'a to muzyka, która pozostanie z nami na zawsze.

@yannerski


Autor Jan Madej / fot.: Instagram.com/juicewrld999
Źródło -
Data dodania 03.01.2025
Aktualizacja -
Kopiuj link
NEWSLETTER
Zapisując się na nasz newsletter akceptujesz Regulamin i Politykę prywatności
KOMENTARZE (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Administratorem Twoich danych osobowych jest CKM.PL, który przetwarza je w celu realizacji umowy – regulaminu zamieszczania komentarzy (podstawa prawna: art. 6 ust. 1 lit. b RODO). Masz prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania – szczegóły i sposób realizacji tych praw znajdziesz w polityce prywatności. Serwis chroniony jest przez reCAPTCHA – obowiązuje Polityka prywatności Google i Warunki korzystania z usługi.