Ewakuacja galerii handlowej w polskim mieście. Alarm nie był fałszywy
W niedzielne popołudnie 21 grudnia klienci Galerii Bronowice w Krakowie przeżyli chwile grozy, gdy w jednej z restauracji doszło do samozapłonu oleju. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a sytuacja została szybko opanowana przez służby ratunkowe.

Fot. Facebook/Kraków112
Samozapłon w kuchni
W jednej z restauracji serwujących kebab olej zapalił się na zapleczu gastronomicznym, co uruchomiło procedury bezpieczeństwa obowiązujące w takich przypadkach. Pożar był niewielki, jednak wywołał alarm i wymusił interwencję służb ratunkowych.
Szybka interwencja straży pożarnej
Na miejsce natychmiast zadysponowano trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych nr 3 i nr 5 w Krakowie. Strażacy błyskawicznie opanowali zagrożenie, zabezpieczając rejon restauracji i eliminując ryzyko rozprzestrzenienia się ognia.
Procedury bezpieczeństwa i ewakuacja
Galeria była wypełniona klientami, ponieważ była to niedziela handlowa. W obiekcie nadano komunikat bezpieczeństwa, w którym poinformowano o incydencie i polecono pozostanie na miejscach oraz niewychodzenie z obszaru galerii. Tego typu procedury pozwalają służbom sprawnie działać i ocenić sytuację, a ewakuacja miała charakter prewencyjny.
Brak poszkodowanych i powrót do normalności
Po zakończeniu działań gaśniczych i kontrolnych zagrożenie zostało całkowicie usunięte. Straż pożarna potwierdziła, że przyczyną alarmu był samozapłon oleju, a nie zdarzenie o charakterze terrorystycznym czy podłożony ładunek. Galeria Bronowice stopniowo wznowiła normalne funkcjonowanie, a klienci mogli kontynuować zakupy bez dalszych przeszkód.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Biedronka wycofuje produkt ze sprzedaży. Pilny apel do klientów
Nie żyje aktor uwielbianego serialu. Miał tylko 53 lata
Wstrząsająca relacja rodziców z Jeleniej Góry. To dlatego Hania zabiła 11-letnią Danusię?
Tata kolegi 11-latki z Jeleniej Góry zabrał głos po tragedii. Mówił o rodzinie zatrzymanej 12-latki

